Ewa - łał! Ty masz umysł ścisły jednak. Po co Ci ta polonistyka?
Też się czasem zastanawiam po co... Bo ja ścisłowiec jestem ewidentnie. Na polonistyce najbardziej mi się podobała... gramatyka historyczna
A co do chust, to ja niby w Krakowie mieszkam - Stołeczne Królewskie Miasto - a ludzie aż na chodniku przystają, jak idziemy w chuście
Inna sprawa, że już strasznie dawno w chuście nie chodziliśmy. Chyba na wakacjach ostatnio, w górach. Pucek już za ciężki, a w kurtce zimowej niewygodnie. Trochę mi tego brakuje... Drugie dziecko będę nosiła od pierwszego tygodnia
***
Mąż wrócił ze sklepu po dwóch godzinach z winem
Generalnie nieźle sobie poradził, tylko zamiast pomarańczy kupił grejpfruty, no ale one i tak mają służyć tylko jako "podstawka" do wbicia wykałaczek z "koreczkami" owocowymi, więc mu to zostało wybaczone
, próbowaliśmy dać mu drugą dawkę na łyżeczce, ale tylko musnął ustkami i znów bełt. Lekarz powiedział, że to może dlatego, że zinnat jest strasznie gorzki i że trzeba podać go nie na pusty żołądek a także musi być dobrze schłodzony. Chłodził się ponad 10 minut, a żołądka nie miał pustego bo wypił trochę mleka. Potem to już był tak wkuty, że nie dał sobie calcium ani nic innego wcisnąć. Zdążyłam mu tylko psiknąć nasivinem. Teraz będę się modlić, żeby te trochę (mam nadzieję, że coś zostało w żołądku) antybiotyku zaczęło działać, bo nie wyobrażam sobie patrzeć, jak Maksiowi coś przekłuwają w uszku
a ja tylko na chwilkę.
, oby jak najczęściej tak sypiał.
biedny Maksio i Ty też bo się umęczysz a wierze że sił na to nie masz:-( zdrówka wam życzę jak najprędzej!!

, oby tylko nie do szpitala, i to przed imprezą roczkową...