Wrublik, to jest jakieś greckie ciasto, takie cieniutkie listki. Porównują je do francuskiego, ale smakiem się nie umywa! Jakieś takie maślane, ble... I do tego strasznie trudno je dostać. Mam jeszcze pół paczki w zamrażarce jakby ktoś chciał.
Yvona, pewnie - ja bym dała

U nas już w zasadzie nie ma rzeczy zakazanych. No, oprócz grzybów i orzechów i tego, czego Pucko nie da rady zmielić dziąsłami.
Cwietka mnie wykończyła na zamkniętym, a ja mam jeszcze książkę do zrobienia

Chyba się wylogowuję, bo pójdę spać o nieludzkiej porze jak tak dalej będzie...
Cwietka, nie wiem, o co chodzi - moim skromnym zdaniem kostka czyli sześcian ma 12 krawędzi

No chyba że to nie sześcienna kostka. Ale z dwoma krawędziami to nie będzie bryła, tylko dwie linie. Sześć to już prędzej - ostrosłup o podstawie trójkąta
Fu, cały czas czuję smak tych krewetek w ustach...