T
Tunia85
Gość
mnie siostra powiedziała, że dla ciężarnych te upały są trudne do zniesienia bo kobiety w ciąży odczuwają temperaturę wyższą o 2 stopnie niż jest w rzeczywistości, więc jak były te temp po 36 to my odczuwałyśmy 38 albo i więcej,
ja zawsze lubiłam słoneczko, upał jakoś mi strasznie nie przeszkadzał, na wakacjach w chorwacji było po 40 stopni w cieniu i dało się wytrzymać, choć wiadomo inny klimat i morze... teraz mnie też wkurza, bo się ulubione letnie rzeczy przestaję mieścić, a jakoś na zakupach nie mam szczęścia i nigdy nic mi się nie podoba, żeby się zapiąć w lniane spodnie z orsay'a musiałam guzik przeszyć
ale jeszcze w nich chodzę 
ja zawsze lubiłam słoneczko, upał jakoś mi strasznie nie przeszkadzał, na wakacjach w chorwacji było po 40 stopni w cieniu i dało się wytrzymać, choć wiadomo inny klimat i morze... teraz mnie też wkurza, bo się ulubione letnie rzeczy przestaję mieścić, a jakoś na zakupach nie mam szczęścia i nigdy nic mi się nie podoba, żeby się zapiąć w lniane spodnie z orsay'a musiałam guzik przeszyć
ale jeszcze w nich chodzę 
Jakbym wam pokazała zdjęcie brzucha z 7 tc to już widać zaokrąglenie i niestety spodnie zaczęły mi się cisnąć w brzuch jak siedziałam, a pracowałam przy biurku.
Ale tk jak mówię ja juz w 8 tc wyglądałam tak:
do tego jeszcze na koniec sie z nim scielam, bo powiedzial, ze to ja zawieruszylam dokumenty, a pewnie mi ich wogole nie dal!!! ja akurat w pracy jestem bardzo porzadnicka i nic mi nigdy nie zginelo, a on wieczny balaganiarz. 
i tego Wam rowniez zycze
zresztaw pierszej ciazy na szczescie tez nie mialam zadnych skurczybykow. jakos los mnie oszczedza ...