Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Mamolka u mnie odwrotna sytacja bo ja nałeczowianka i do Lublina za mężem przyszłam;-) co do szpitala to też rodziłam na Kraśnickich ale moim lekarzem prowadzącym był Tomasz Mazurek i już przy nim pozostanęAluśka Po pierwsze gratuluję, a po drugie widzę, że jesteś lublinianka. Ja również, tyle że wyemigrowałam za mężem poza Lublin. Odzywaj się jak najczęściej.
aa i do kogo chodzisz do lekarza? Ja w pierwszej ciąży chodziłam do Chołubka ( bardzo fajny facet, tylko prywatnie wizyta kosztuje 100zł, ale przyjmuje też w przychodni w szpitalu na Kraśnickich- tam też rodziłam). Może kogoś polecasz? Albo jakiś szpital?
wizyta też kosztuję 100 zł ale czego się nie zrobi dla dobra własnego dziecka:-)Aniu Kochana będę na Ciebie czekać z niecierpliwościąojej aluska czesc kobito![]()
mam nadzieje ze bedziemy znowu "razem" rodzic hehehehe
no ja narazie... to staramy sie... staramy.
wczoraj goraczke mialam wiec nie bylo przytulanek, ale dzis to zgwace mojego w koncu dzis wypada owulka ;p





ale zbieg okolicznościAluśka Jak przeczytałam żeś ty nałęczowianka na emigracji to dosłownie padłam ze śmiechu. Bo widzisz ja lublinianka na emigracji-w...NałęczowieW naturze nic nie ginie..
Ja mam humor do bani- nic tak nie boli jak fakt iż własna matka nie cieszy się z kolejnego wnuka ( zresztą drugiego i z mojej strony ostatniego). Musi sobie to "przemyśleć"- noszzzz.. to ona jest w ciąży czy ja?! Aż mi się tam nie chce jechać na święta.
![]()



albo nie umie wyrazić pozytywnych emocji
u mnie to wszyscy bedzą sie cieszyc...czekają na wnuki już kilka lat ...czekamy na zajaca z wiadomościąale zbieg okoliczności
Co do Twojej mamy to może do niej to jeszcze nie dotarło że będzie mieć kolejnego wnuka/wnuczkęalbo nie umie wyrazić pozytywnych emocji
![]()
u mnie nie ma żadnych symptomów mdłości i oby tak zostało plizzzzzAluśka Po pierwsze gratuluję, a po drugie widzę, że jesteś lublinianka. Ja również, tyle że wyemigrowałam za mężem poza Lublin. Odzywaj się jak najczęściej.
aa i do kogo chodzisz do lekarza? Ja w pierwszej ciąży chodziłam do Chołubka ( bardzo fajny facet, tylko prywatnie wizyta kosztuje 100zł, ale przyjmuje też w przychodni w szpitalu na Kraśnickich- tam też rodziłam). Może kogoś polecasz? Albo jakiś szpital?
Olkale ja przecież to wiem, ale kurcze to jest silniejsze ode mnie. Ja robiłam w 27 dc- więc nie jest źle ;-)Powtórzę w sobotę, albo poczekam do wtorku- ach te święta wrrr
Zauważyłam, że mam straszne humorykrzyczę i szybko tracę cierpliwość
Mój synek najbardziej to odczuwa i jest mi z tym bardzo źle. Boję się by nie poczuł się odrzucony z czasem jak brzuch zacznie rosnąć, a potem gdy dziecko się urodzi.
![]()
Zaczyna mi się bardzo nieprzyjemnie odbijać- wstęp do mdłości....bleeee znowu mdłości i wymioty mnie czekają. Ostatnio były od 6-7 do 14-15tyg. bleeee
Aluśka wiesz ...kocham moją mamę, ale czasami tracę do niej cierpliwość
pewnie jak wszystkie mamy nieraz denerwujaOlkale Tylko moi rodzice tacy są - teść jest wniebowzięty, rodzina męża również i przesyłają wielkie gratulacje, ciesząc się że mały/a w drodze. eeeh ... we wnuczku się rozkochali to i w "niespodziance" teżMoja mama jest z tych kobiet, która moją ciążę "zauważyła" jak już chodziłam z wielkim brzuchem. A syn zaplanowany z wyprzedzeniem, "po ślubie" , my na swoim utrzymaniu. Teraz świata poza wnuczkiem nie widzi. Noo taka już jest i już.
Ale jej nie usprawiedliwiam - powinna być delikatniejsza, a tego jej brakuje.
powodzenia i rozwiazania bez problemówa ja urodziłam się w grudniu i mam wielki sentyment do tego miesiąca... będą super dzieciaczki
gratuluję Wam przyszłe mamusie... ja rodzę w sierpniu![]()