U
użytkowniczka r
Gość
Witajcie!
Gosia udanych wakacji!!!na pewno będzie superowo
Co do prywatnych lekarzy, to u nas też stosują taki chwyt na wyciągnięcie więcej kasy. Bo wizyta jest jedna na której bada szyjkę, pobiera wymaz z pochwy i na mega krótką chwilę zagląda usg do Maluszka sprawdzając czy serduszko bije. A kolejna wizyta za jakieś 2 tyg to samo usg z dokładnym badaniem Maluszka. Dziwi mnie, że nie można tego zrobić za jedną wizytą, no ale takie dzielenie to sposób na wyciągnięcie więcej kasy. Zastanawia mnie jak teraz będą częstsze wizyty? Ja mam za niecałe 2 tyg USG i potem za 2 tyg wizyta.
Walczę z choróbskiem, odpukać gardło lepiej, ale za to katar mi rozwala głowę i zatoki. Dobrze że przez kompa nie mogę Was zarazić więc bezpiecznie mogę mieć kontakt ze światem)
BUZIAKI dla WAS i miłego dnia!
Dlatego ja teraz będę chodzić na NFZ (do tego samego lekarza)bo nie stać mnie żeby co 2 tyg dawać 100zł za wizytę
a jak czegoś nie jestem w stanie przewidzieć to panika
na całego. Nie chce popełnić takich błędów jak przy Oliwce ale pewnie jak nie te to wyjdzie cosik innego
Panikara ze mnie hi hi;-)


Moja gin jest taka sama,jak pierwszy raz poszłam na nfz to mnie nawet nie zbadała ale za to prywatnie tańcuje jak jej się zagra buu
ale wątpię czy to kiedyś nastąpi