reklama

Grudzień 2009

reklama
OMG ale Wy piszecie. Odeszłam na chwilę zrobić czystki w drugiej szafce a tu tyle do czytania. :-) Ależ jestem z siebie dumna. Już mam 3 wielkie torby ciuchów do oddania - jakąś wenę mam. Tylko w co ja się później ubiore?? :-D:-D:-D
Ja jesteś niska i szczupła to możesz mi coś wysłać:-):-):-)
 
Dobra wszamałam loda pysznego rożka toffi czas wziąć się do jakiejś roboty, ciąża mnie strasznie rozleniwia. Potem w grudniu nie będę mogła się pozbierać.:-) Dziecko mnie zagoni do roboty raz dwa...
 
Ja jestem zdania, że póki można to warto się leniwić, odpoczywać, potem jak będzie dzidzia to będziemy się cieszyły jak wariatki jak będziemy miały chociaż pół godzinki dla siebie:)
 
Taki ból w podbrzuszu że masakra...ani nogi do góry nie mogłam podnieść, ani obrócić się nawet na siedząco, musiałam siedzieć nieruchomo..próbowałam co jakiś się podnieść, ale był cholerny ból , tak jakby brzuch ciągnął i chciał dalej siedzieć..

Miałam już dwa razy podobnie, choć nie na siedząco. Raz chyba ze 2 tygodnie temu, położyłam się na ławce w parku i oglądałałam niebo, pilnując miejsca na grilla i czekając na resztę towarzystwa. I nie mogłam się podnieść. Chyba z 10 minut zajęło mi zwleczenie się z ławki, bo tak bolało. Potem stopniowo przeszło, ale od tej pory staram się nie kłaść na płasko na twardym, zwłaszcza jeśli nie ma mnie kto podnieść. A drugi raz wczoraj, ale ból był koszmarny i od chodzenia. Nie wiem czy to dlatego, że na co dzień tyle nie chodzę czy coś, ale po kilku minutach chodzenia musiałam robić przerwę, zatrzymywać się i odpoczywać, bo nie byłam w stanie iść dalej z bólu. Na szczęście nie byłam sama tylko z Marcinem i asekurował mnie, żebym sobie krzywdy nie zrobiła. I cały dzień tak było, nawet odpoczywanie na leżąco czy siedząco nie pomagało.

Kiedyś mi powiedział że źle się depiluję i że mam to robić odwrotnie- chociaż nie było żadnych ranek czy strupków.

Może dziwne pytanie zadam, ale jak można się depilować źle? Jak odwrotnie?

mój całuje wszedzie.. oO:eek::eek:
to jakaś mania czy coś..
a jak mnie brzuszek boli to mi mówi do niego
'ej bobas Ty tam tak nie rozrabiaj w tej mamie' :-D:-D:-D

To ja za to często słyszę jak mówi do Młodej "nie kop mamusi" albo wręcz odwrotnie "kopnij mamusię, później nie będziesz już mogła" ;-) I też całuje brzuszek, puka w niego i w ogóle spędza chyba z godzinę przed snem próbując się z Małą kontaktować :-) To takie słodkie i rozczulające jest :-D Tylko biedak się martwi, czy będzie dobrym ojcem... nie wiem czym się martwi, będzie najlepszym możliwym przecież :-)

Wczoraj mi wpadło do głowy żeby poprostu sobie henne rzęs zrobić??
Można, można :tak::tak::tak: Tylko ja się zastanawiam że jak tusze mnie uczulają to czy po hennie nie będę miała jazdy?

Ja robię hennę co kilka miesięcy (za każdym razem jak przyjeżdżam do Polski). Wszystkie tusze mnie uczulają, nie wiem czemu. Z resztą 3/4 kosmetyków do makijażu też :-( A henna jest podobno ok w ciąży. No i nie trzeba się malować, bo rzęsy są wyraźne. Jedyny minus henny to to, że po każdej rzęsy odrastają nieco jaśniejsze... po paru latach da się zauważyć różnicę :-(

Marze tym żeby moja dzewuszka wkońcu odpościła sobie mój pęcherz, bo zanim zasnęłam wczoraj odwiedziłam 5 razy kibelek, a dzisiaj o 5 nad ranem tak mi przyfandzoliła ze moment byłam obudzona i myslałam że do łazienki nie zdążę:-p zastanawia mnie tylko jedno, czy ja mam taki czujny sen, czy ona tak mocno mnie kopie żeto mnie budzi..? i czy to jest normalne ze Wiki ma tyle siły ?

Misia też mnie w nocy budzi kilka razy. Choć odkąd piję żurawinę to wstaję max. 3 razy w nocy. Ale nad ranem koło 5-6 to już szaleństwo pęcherzowe mam na całego. Kopie, bije, siedzi na nim chyba! Nie da rady, muszę wstać. A potem przez godzinę czy dwie nie mogę spać... Wczoraj rekordowo obudziła mnie koło 5 a pozwoliła zasnąć dopiero o 8!

no ja też :-D:-D:-D ale co prawda to prawda ;)
w zyciu bym nic różówego chłopczykowi nie dała.. :eek::eek:
to już predzej bym była skłonna dziewczynke na niebiesko ubrać .

Wczoraj kolega nas spytał jaki będzie kolor przewodni dziecka. Zupełnie nie wiedziałam o co mu chodzi... :eek: Dopiero po chwili wyjaśnił, że jak dziewczynka to z reguły wszystko ma różowe, a chłopak niebieskie no i on nie wie czy się tego będziemy trzymać czy wolimy jakiś inny kolor dla niej. Powiedziałam, że jedyne czego jestem pewna to to, że będzie urozmaicenie kolorów i na pewno będzie jak najmniej różu i fioletu ;-) Nie wiem jak można kupować wszystkie ciuchy w tym samym kolorze... Może i jest to wygodne przy praniu, ale jakie nuuuudnnneeeee...! Wyobrażacie sobie swoje dziecko non stop w żółtym albo zielonym? I żadnym innym?

:-):-):-):-)

Moja mało kulinarnie doświadczona sąsiadka kiedyś w latach jeszcze 90' poszła do sklepu i poprosiła: cytat: '' kilo żeberek bez kości'' :rofl2::sorry: sklepowa miała lekki dylemat,:szok:

Dobre :-D Ale teraz mam ochotę na żeberka...

Ja tak miałam ostatnio ,tak obijało mi pecherz ze w chwili uderzenia koncentrowalam sie zeby nie popuscic :sorry:,a niekiedy mało brakowało. NO i biegam ciagle do kibelka ....mam wrazenie ze pecherz pełny ze juz nie moge i bede sikac godzine a tu kilka kropelek poleci i na tym koniec ! I tak cały czas !

Jak jeszcze powiesz, że idziesz do tego kibelka 4 razy w ciągu 20 minut to mam dokładnie to samo :zawstydzona/y: Przed wyjściem z domu to cały rytułał odprawiam a i tak tuż za drzwiami mam ochotę wrócić i jeszcze raz skorzystać ;-)

Ja z tym poczuciem czasu mam tak samo, ale nie jeśli o weekendy chodzi:-)

Wiedziałam, że jestem inna :-(

Podobno jak się jakiegoś ciucha przez rok ani razu nie założy to należy mu się eksmisja, tak mówią we wszystkich programach o modzie itp..

To połowa mojej szafy powinna iść do kosza, bo z reguły jak coś kupię to potem nie mam gdzie tego założyć albo mi nie pasuje albo coś... Już nie wspomnę, że część jest w Polsce a część tutaj i nie zawsze udaje mi się "wykorzystać" wszystko podczas pobytu w domu...

O! nadrobiłam! :-D
A teraz czas na tosty :-D Moje Kochanie wczoraj kupiło mi toster jak mu powiedziałam, że śniły mi się tosty z dżemem truskawkowym. Teraz mam więc toster, chlebek tostowy i 1.5 kg dżemu truskawkowego przygotowane na wszelki wypadek. I ten wypadek chyba właśnie nastał :-D Idę tostować :-D
 
reklama
Pierwsze słyszę, nic mi o tym ginka nie mówiła.

mi tez nie mówili nc o tym u lekarza, ale moja siostra pokazała mi ta ksiązeczke którą dostała od swojego i tam jest od moentu kiedy zaczęły sie pojawiać pierwsze ruchy aż doczasu porodu, i dziwiła się że i ja takiej nie mam, więc zaczynam od dzisiaj w kalendarzu zaznaczać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry