reklama

Heparyna w ciąży

Wiem właśnie naprawdę staram się z całych sił ale są momenty że strach wygrywa a jak ty sobie radzisz z strachem?
Słabo sobie radze, żyje od usg do usg czasem dzwonie do lekarza i biegnę na kontrolę wcześniej bo wydaje mi się że już po wszystkim i muszę zobaczyć dzidziusia na badaniu czy jest. Niestety to nie minie i choćbym się starała myśleć że będzie dobrze zawsze są dni kiedy przychodzi załamanie i czarne myśli. Ale damy radę jak nie my to kto! Nie wolno się poddawac😊
 
reklama
A macie też tak dużo guzików na brzuchu? Mi oprócz tego jeszcze strasznie swędzenie doskwiera, smaruje się alejkami albo Bepanthenem ale i tak się w nocy budzę i drapie po brzuchu. Macie jakiś sposób?
 
Hej dziewczyny czy lekarz kazał wam sprawdzić na jakim poziomie macie przeciwciała antykardiolipinowe? Czy tylko jak bylyscie diagnozowane? Mi nic nie mówił ale czytałam że one w ciąży rosną.
 
Heeeej, jest tu jeszcze ktoś? [emoji6] dziś zobaczyłam na teście 2 kreski i dziś zrobiłam pierwszy zastrzyk.. ręce trzęsły mi się tak bardzo że bałam się że nie wbiję tej strzykawki. Tyle jeszcze przede mną. Powiedzcie że z czasem te zastrzyki przychodzą jakoś łatwiej..

Tymczasem biorę się za przeglądanie tego wątku w poszukiwaniu praktycznych wskazówek co do wykonywania 'zabiegu'.
 
Heeeej, jest tu jeszcze ktoś? [emoji6] dziś zobaczyłam na teście 2 kreski i dziś zrobiłam pierwszy zastrzyk.. ręce trzęsły mi się tak bardzo że bałam się że nie wbiję tej strzykawki. Tyle jeszcze przede mną. Powiedzcie że z czasem te zastrzyki przychodzą jakoś łatwiej..

Tymczasem biorę się za przeglądanie tego wątku w poszukiwaniu praktycznych wskazówek co do wykonywania 'zabiegu'.
Z czasem jest ich coraz mniej do odliczania do ostatniego [emoji85][emoji854]
 
Ja jestem w 22 tygodniu i różnie to bywa z tymi zastrzykami.. czasami wchodzą jak w masełko, A czasami próbuje przez w0 minut się wbić, A i tak kończy się siniakiem :( ale da się przywyknąć :)
 
reklama
Heeeej, jest tu jeszcze ktoś? [emoji6] dziś zobaczyłam na teście 2 kreski i dziś zrobiłam pierwszy zastrzyk.. ręce trzęsły mi się tak bardzo że bałam się że nie wbiję tej strzykawki. Tyle jeszcze przede mną. Powiedzcie że z czasem te zastrzyki przychodzą jakoś łatwiej..

Tymczasem biorę się za przeglądanie tego wątku w poszukiwaniu praktycznych wskazówek co do wykonywania 'zabiegu'.
Po 2 miesiącach zastrzykow zrobiło się to dla mnie rutyna :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry