pumelova
Fanka BB :)
Będzie dobrzeJa również współczuję wszystkim które muszą przez to przechodzić ale jednocześnie podziwiam [emoji7] i zazdroszczę tym którym się już udało bo ja akurat jestem na początku tej drogi i boję się jak cholera..
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Będzie dobrzeJa również współczuję wszystkim które muszą przez to przechodzić ale jednocześnie podziwiam [emoji7] i zazdroszczę tym którym się już udało bo ja akurat jestem na początku tej drogi i boję się jak cholera..
Zastrzyk rano, acard wieczoremHej dziewczyny
A czy oprócz zastrzykow bierzecie acard. Ja do tej pory tylko neoparin wieczorem wbijalam. Teraz doszedł mi acard 75mg i nie zapytałam jak bracc i kiedy. Jak to pogodzić z zastrzykami.
No i mam właśnie problem jak to zrobić żeby przestawić zastrzyk z wieczora na rano. Nie brać dzis zastrzyki i dopiero rano. Czy np wsiąść teraz i rano znowu?Zastrzyk rano, acard wieczorem![]()
weź teraz i później ranoNo i mam właśnie problem jak to zrobić żeby przestawić zastrzyk z wieczora na rano. Nie brać dzis zastrzyki i dopiero rano. Czy np wsiąść teraz i rano znowu?
Ok. Dzięki za podpowiedźweź teraz i później rano![]()
Ja jestem po dwóch ciążach obumarłych. Obecnie jestem 22+4 tygodniu. Wczoraj byłam na wizycie dziecko ma 524gram. Monitorował mi przepływy w pepowinie i w jednym naczyniu coś go zastanawiało. Ale niby mieści się w przedziałach jak na ten tydzień. Twierdził że jakby 30 tygodniu tak było to by było źle. Kazał się nie denerwować. Ale ja już tak się denerwuje. Boję się że coś będzie nie tak. Ale muszę być silna bo dziecko wszystko odczuwa.Dziękuję [emoji7] wiesz, tylko ta nadzieja że tym razem może się udać trzyma mnie w ryzach. Chociaż jak wróciłam 2 dni temu z apteki z tymi wszystkimi lekami którymi jestem obstawiona rozpłakałam się jak dziecko.. Ale już 2 zastrzyki za mną [emoji123][emoji123]
Hej dziewczyny, trochę się nie odzywałam w grudniu znowu poroniłam w 17tyg... Heparyna nie pomogła bo okazało się że powodem moich strat jest jeszcze inna przyczyna... ,, Niewydolność szyjki macicy". Wszystko potoczyło się bardzo szybko, z dnia na dzień. Mam nadzieje ze u Was wszytko dobrze.. mam do Was jedno bardzo ważne dla mnie pytanie. W których tygodniach traciłyście swoje ciąże ? bo mi się to zdarza w drugin trymestrze, tzn. w 17 i 22tyg
Ja jestem po dwóch ciążach obumarłych. Obecnie jestem 22+4 tygodniu. Wczoraj byłam na wizycie dziecko ma 524gram. Monitorował mi przepływy w pepowinie i w jednym naczyniu coś go zastanawiało. Ale niby mieści się w przedziałach jak na ten tydzień. Twierdził że jakby 30 tygodniu tak było to by było źle. Kazał się nie denerwować. Ale ja już tak się denerwuje. Boję się że coś będzie nie tak. Ale muszę być silna bo dziecko wszystko odczuwa.