Oj, Antoni to takie piekne imie. Tatus mojej dzidzi ma tak na imie Anthony, w skrocie Tony, znaczy tak widnieje w jego amerykanskich papierach i ja tak sie przyzwyczailam i tak na niego mowie. Jego tureckie imie nadane przy narodzinach to Tezer ale tak mowia na niego tylko w rodzinie. Ja raz tak do niego powiedzialam i bardzo sie zdziwil :laugh: Tak sobie myslalam, ze jak mialabym synka to na drugie nazwalabym go Anthony i mialabym dwoch Tonych, juniora i seniora. No moze nastepnym razem.
Tymczasem jak bylam teraz w Turcji ustalilismy drugie imie dla naszej corci- Vanessa, po mojej najlepszej przyjaciolce z Istambulu (Kanadyjce z Montrealu). Ona wspierala mnie od poczatku ciazy i dzieki niej i ja i Tony przeszlismy pomyslnie poczatkowy szok spowodowany niespodzianka jak sprawila nam Zuza. Teraz tez oboje mozemy liczyc na jej bezinteresowna pomoc. Nigdy jej tego nie zapomne>>> Dlatego mala bedzie Suzanna Vanessa Kolodziejczyk-Tezulastiran. Takie malenstwo a takie dlugie imie...