reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Catherinka - okres ma to do siebie,że mija po kilku dniach całe szczęście :-)


sens ma - ale wprowadza zamieszanie

zobacz sama - w sumie pisze to samo co Karolka, ale to z nią się zgadzacie, więc u mnie to jakoś inaczej brzmi :P

a ja tez się z nią zgadzam

nie brzmi inaczej, nie brzmi :-) - zgadzam sie też z tym co ty napisałaś ;-):-)
Karolka zrobiła tak jakby podsumowanie wszystkich wypowiedzi
 
Kasia76 - trzymać będę - a zdradzisz co się będzie działo.

ja w piątek idę na kontrolę z Piotrkiem - ciekawe jak zareaguje na lekarza i kiedy będę musiała powtórzyć badanie słuchu i mikroskop :(
 
Cześć Wam!!
Ivka trzymałam kciuki dziś mam nadzieję że wszystko jest ok.
To że nic nie pisze nie znaczy że nie czytam. :-)
cathherinka wszystko bedzie ok. Wakację na plarzy ach żyćnie umierać. A co do okresu to wiesz że przejdzie :-) Jak wszystko co złe:tak:
kaśka76 ja też trzymać kciuki będę. Mam tylko nadzieję ze nic złego się nie dzieje.!!!!:-(
kasiula udanego urlopu w Polsce!!!!
 
Ivka - cały czas trzymam kciukasy i wierze że wszystko bedzie dobrze i wrócisz do nas Kochana cała i zdrowa ....

Catherinka - buziolki raz jeszcze dla Ciebie ..nic się nie martw

Kasiula - udanego urlopiku w Polsce

Kaśka - będę kciukasy trzymać ma sie rozumieć ...

Azik - dla Ciebie buziolki ..i dla dzielnego pacjenta Piotrusia ..bedzie dobrze wszystko
 
IVKA Czekam niecierpliwie na wiadomości. Mam nadzieję, że już po paskudnych migdałkach i że dobrze się czujesz??

CATHERINKA Buziaki dla Ciebie.

Ja jestem na urlopie wychowawczym, ale przyłapuję się na tym, że za bardzo zamartwiam się, co będzie po nim. Wiem, że to trochę głupie. Lepiej ten czas spędzać na cieszeniu się synkiem i jego nowymi umiejętnościami. Zadaję sobie też pytanie, gdzie będziemy mieszkać, czy wrócę do pracy we Wrocławiu. Strasznie dużo tych pytań.

Do tego zarejestrowałam się na 17 stycznia na wizytę, na której dostanę skierowanie na kolejne USG guzka tarczycy. Później się okaże, czy powtarzamy biopsję i gdzie w T. czy w Gliwicach.
Moja pralka odmówiła posłuszeństwa. Kupiłam sobie PIERWSZY raz na raty nową. Teraz analizuję, jak najszybciej to spłacić.
 
Kasia - daj później zdjęcia skarbonki :P

Marlenka - raty paskudna sprawa - ale czasami warto zwłaszcza na te tzw bez kosztów
kawał czasu masz jeszcze w niepewności

Piotruś dzielniejszy niż ja - ale teraz jeszcze czas na logopedę - w końcu będzie miała szansę nauczyć sie mówić :)
 
reklama
Hej dziewczyny! Cisza tu straaszna :confused:

Ja czuję się całkiem dobrze :tak:, tylko (jak to ja :-D) mam problem. Z kategorii życiowych :baffled:, pieniężnych itp.

otóż postanowiliśmy się dokredytować, bo okazało się, że teraz banki oferują dużo korzystniejsze warunki niż 3 lata temu i dokładając 40 zł miesięcznie, moglibyśmy zmienić samochód na nowszy i oszczędniejszy, zrobić mini-remont łazienki, kupić nową pralkę, a za sprzedany samochód (ten teraźniejszy), zmienić szafy (zabudowy-lata 60-te), które zresztą nam gniją, co zauważyłam jakiś czas temu i mam nerwa z tego powodu.
I co? banki bija się o nas :-D:-D
Z tym, ze w jednym umowę moglibyśmy podpisać za dwa dni, a w drugim za ok. 3 - 4 tygodnie, ale bylibyśmy prawie 2 tysiące do przodu na samych kosztach bankowych. Z tym, że tu występuje duże ryzyko kursowe (chcemy wziąć kredyt we frankach). Mamy więc zagwostkę.Siedzimy, liczymy, pytamy... Mam mętlik w głowie, łażę jak głupia do księgowej w szkole i jak uczniak tłumaczę jej,że potrzebuję kolejne zaświadczenie o dochodach, a baba kręci nosem, bo ją odrywam od ważnych dla szkoły spraw :baffled:

Ale mam nadzieję, że za niedługo będziemy wiedzieli, co mamy zrobić (w sensie wyboru banku) i będę miała święty spokój w sercu, bo mam cykora, jak przed podpisaniem pierwszej umowy kredytowej :sorry2:

Kaśka, trzymam kciuki, oby samochód wrócił do Ciebie w lepszym stanie, niż go kupiliście :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry