ivka współczuje i mam nadzieje, ze szybko dojdziesz do siebie
maga nie pozostaje nic innego jak szukać dobrego specjalisty, który naprawde pomoże, przytulam Cię mocno i nie obwiniaj się kochana, bo to bez sensu
Ja ostatnio za dużo krzycze, nie potrafie nad sobą zapanować, wstyd mi później

ale tak truno czasem , co chwile zbywam Ole bo Maks więcej uwagi wymaga albo Maksa bo Kamile trzeba uśpić, jeden pić, drugi sikać, Maks co chwile rozsypuje cos na podłoge i nie ma jak przejś, Mila płacze a ja nie mogę znaleść smoczka, Ola płacze, bo Maks ja ciągnie za włosy, za chwile on bo go uderzyła, pisk i płacz obu i Kamila obudzona... niewyrabiam mam nadzieje, że dożyje do lata i jak juz będą się bawić na podwórku to będzie lepiej:-(