reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Witajcie dziewczynki!

Melduję się i jednocześnie odmeldowuję :-(

Skończyliśmy w piątek remont łazienki, o końcu współpracy z panem Zbigniewem nie będę Wam pisać, ale był koszmarny!

Fakt - łazienka nas cieszy i szokuje wszystkich, którzy przyjeżdżają obejrzeć :tak: Ale ile nerwów nas kosztowało, tylko my to wiemy :-p

A odmeldowuje się, bo ze mną nie tak, jak bym chciała. Wczoraj byłam u lekarza i okazało sie, ze zaczyna mi się szyjka rozwierać (do kompletu ze skracaniem). Nakaz odpoczynku (!), leżenia, nieforsowania sie itp.
Ogólnie podłamana jestem tą sytuacją. Dostałam leki, które obniżają mi ciśnienie (wczoraj bez zażywania ich miałam 90/60), więc jak mi obniżają, to nie potrafię sobie wyobrazić jakie mam po obniżeniu :baffled:, mam brać antybiotyk, bo jakaś wydzielina wydobywa się z szyjki, która niepokoi moją gin...

Kolejna wizyta po Świętach, a mi się ryczeć chce :-(
 
reklama
Kinguś - trzmajcie się dzielnie, nie ryczeć, wypoczywać i myśleć pozytywnie!!
a no i cieszyć się łazienką :)))

jeszcze tylko 8 tygodni - dasz radę, buźka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry