reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

ech Azik - tak tojuż u nas jest, wszystko co wyrasta ponad przeciętną musi zostać przycięte!
wiem coś o hospitacjach bo moja mama przez 30 lat była nauczycielką - ciężka praca
 
reklama
ja dzisiaj miałam maraton po sklepach z moim kuzynem. miałlupić buty, plecak i kurtkę, łaslawie kupił buty. on jest gorszy na zakupach od mojego Krzyśka. za to teraz ja sobie leżę do góry kołami z Fasolą, a on robi w piwnicy półki ;D
 
niezłe Kasiula! ;)
mój Krzyś podjeżdża ze mną pod sklep i mówi do mnie: masz godzinę, potem jadę do domu ;) nie cierpi chodzić ze mną po sklepach, bo ja chodzę po sklepach, po 2,3 razy wracam i oglądam to samo i nie mogę się zdecydować ::)
 
ja znowu nie mam natury szperacza, dlatego też w ciuchbudach gubię się ;) My z Rafim wchodzimy do sklepu, rach ciach - wybieramy, przymierzamy i jeśli ok, kupujemy, a jeśli nie - szybko się zmywamy ;)
 
ja prawie zawsze wyszukam coś w ciuchbudzie...

dyro wymyślił konspekty na wzystki moje lekscje a następna hospitacje p[rzy kamerze (w środę) - już widzę dzieci które pracują przy kamerze...

nie mam siły, a jeszcze mi wmawiał że metody aktywizujące to nie metody - więc sie ich tam nie wpisuje (np. metaplan, mapa graficzna)

popsuł mi dzień i wczorajszy i dzisiejszy (dzisiaj kolejne 1,5 godziny), nastepną godzine uspokajali mnie jego zastepcy...

do dupy urodziny sie zaczęły, ale PIZZA HUT jak zawsze w urodziny, troche mi nastrój podniosła...
objadłam sie sałatkami i chlebkiem i pepsi float i nawet pizzy nie tknęłam :laugh:
 
AZIK....wszystkiego najlepszego....

kobietki....czy macie czasem wrazenie ze boli was kolka po obu stronach....dzis mnie cos takiego dopadło....mało przyjemne...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry