ja prawie zawsze wyszukam coś w ciuchbudzie...
dyro wymyślił konspekty na wzystki moje lekscje a następna hospitacje p[rzy kamerze (w środę) - już widzę dzieci które pracują przy kamerze...
nie mam siły, a jeszcze mi wmawiał że metody aktywizujące to nie metody - więc sie ich tam nie wpisuje (np. metaplan, mapa graficzna)
popsuł mi dzień i wczorajszy i dzisiejszy (dzisiaj kolejne 1,5 godziny), nastepną godzine uspokajali mnie jego zastepcy...
do dupy urodziny sie zaczęły, ale PIZZA HUT jak zawsze w urodziny, troche mi nastrój podniosła...
objadłam sie sałatkami i chlebkiem i pepsi float i nawet pizzy nie tknęłam :laugh: