reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

ech ... rozmarzyłam się ... jednak wybieramy się we wrześniu do Maroka na 2 tyg. podróż "na dziko" - poczytałam relacje w necie - są świetne, przewodnik właśnie do nas idzie pocztą i trzeba będzie opracować zarys jakiejś trasy, żeby skrzętnie ominąć miejsca turystyczne dla białych :happy2: musimy tez mieć plan B na wypadek jak Maks nie zagustuje jednak w podróżowaniu autobusem z kozami i kurami:happy2:

wpadłam też na geoblog chłopaka, który wybrał się w podróż do okoła świata - w kilu miejscach, w których był też byliśmy ... bosko tak powspominać ... oby było nam dane tak się jeszcze powłóczyć ... chciałabym pokazać Maksowi (i może innym potomkom), że można żyć inaczej, za parę groszy albo za uśmiech "na pace" i niekoniecznie w luksusie zwiedzać świat no i jak różnorodnie jest na świecie ....:sorry2:
 
reklama
To mnie uspokoiłaś:-D
Tylko przy okazji studiowania map Maroka, opracuj mapę odnalezienia się na plaży:-D
Chociaż moje gabaryty i brak opalenizny napewno będą mnie wyrózniać z tłumu:-D
 
o matko! koga, aleś Ty odważna!!! ja miałabym cykora jechać w tak inny świat...

mnie marzy się bardziej "cywilizowane" odkrywanie świata - rowery z Agatką :-)


no i na koniec napiszę Wam, że jestem wk.... sąsiad obok ma bardzo dziwnego psa, który rzuca się na właściciela... ten cholerny pies przeskoczył własnie drugi raz nasz płot... za pierwszym razem chciał pogryźć KRzyśka jak go wyganiał... dzisiaj znowu wskoczył na nasz ogródek... zrąbałam właściciela psa...ale on nie lepszy niż ten pies.... chyba pojedziemy do sklepu i kupimy płot - bardzo wysoki :wściekła/y:

aż mi się nie chce myśleć... Agatka nie raz zostawała sama na ogródku i bawiła się w piaskownicy .... ja w tym czasie obiad w domu gotowałam.... ehhhhhhh

albo kupię dubeltówkę :angry:
 
każdy odkrywa sobie świat po swojemu :happy2: już mamy trochę doświadczenia w takim wóczeniu się więc wiemy mniej więcej jak zachować się bezpiecznie

osinko - ale z tym psem to rzeczywiście skandal - kupujcie płot i tyle

lolcia - zdzwonimy się i będzie ok:happy2:

kaśka - z zalecanych szczepień to tylko takie pospolite choroby "brudnych rąk", muszę przjrzeć co Maks już dostał w pakiecie, ale nie wiem czy będę szczepić:confused:
 
koga, uwielbiam takie odkrywanie świata... nie przez biura podróży, nie lubię kłębić się w tłumie turystów :-p tylko ja cykor jestem i boje się nieznanego... tzn. np. Afryki, dzikich krajów typu Pakistan, Afganistan... muzułmanów... może wynika to z niewiedzy... nie wiem :zawstydzona/y:
 
no ta Afryka też mnie aż tak nie zachwyca - tyle, że Maroko dosyć blisko - wolałabym Azję albo Amerykę Poł. - ale tam długi lot i jakby co możliwość powrotu do cywilizacji gorsza, więc Maks jeszcze za mały:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry