reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
mi też nie dużo trzeba żeby się poryczeć

czasami mojego bardzo chwalę żeby go docenić i dowartościować ale czasami później jak coś mu zarzucę to gada ze on przecież to to i to i że sama mówiłam ::)
 
mi też jakoś dzisiaj nieszcególnie i fizycznie i psychicznie

czy ja mam coś z głową dopadły mnie jakieś lęki dotyczące porodu i zdrowia dzidzi - mam cholernego cykora i podły nastrój :(
 
ja nie mam koszmarów bo prawie wogóle nie śpię
a psychozy dotyczące dzidzi też miewam, natrętne myśli że coś będzie nie tak i nie mogę ich od siebie odgonić >:(
 
RATUNKU zaraz się zabiję własną pięścią, przy wierceniu w ścianie teściu przecioł jakiś pie.... kabelek tak że nie mam prądu w jedynym kontakcie pod który można podłączyć lodówkę, no dziękuję bardzo mam teraz wyjątkowo estetycznie okablowaną kuchnie, bo trzeba było lodówe podłączyć do przedłużacza
jedyne co pocieszające, to to że teść jest elektrykiem i jutro przyjedzie i naprawi
uwielbiam takie niespodzianki
i chyba umrę od tego kurzu......przy życiu trzyma mnie tylko myśl że to wszystko dla mojego synusia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry