reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
a poza tym zmęczenie ciążą, nie wiem jak wam ale mi zaczyna się dłużyć oczekiwanie na maluszka, do tej pory jakoś leciało ale odkąd zrobiłam się postury wieloryba zaczęło mi się wlec
 
Rany, dziewczyny, raptem niecale 3 dni mnie tu nie bylo, a tu tyle problemow i tyle pisania ;) Z tego co piszecie wynika, ze teraz zly humor i depresja to calkiem normalny stan, bo chyba wszystkie to macie. Czyli nie ma sie co martwic ;)

Ja na szczescie czuje sie bardzo fajnie (chociaz zdarzyla mi sie mala awanturka w czwartek z moim ukochanym mezem). Ale potem odwiedzilismy tesciow i humor sie poprawil niesamowicie wprost :)
Po pierwsze- bylam na badaniach i wszystko ok :) I krew i mocz, i usg. Corunia (prawie na 100 %) wazy 1400 gramow, lozysko prawidlowe, maly problem na razie z ulozeniem, bo mala lezy poprzecznie i nie bardzo ma ochote sie obrocic, ale ciagle jest szansa, ze to zrobi (jak nie to cesarka, brrr! mam nadzieje, ze unikniemy tego!).

Po drugie- bylam z tesciowa na pierwszych malych zakupach ;D Ja wybieralam ciuszki (alez przesliczne!!!) a ona placila :) Bardzo lubie takie zakupy ;D Mam teraz juz calkiem sporo maluskich ubranek :)

Po trzecie, zamowilam sobie z wydawnictwa Akapit Press 3 ksiazki Musierowicz i wlasnie 2 przeczytalam, co wprawilo mnie w doskonaly nastroj. Tym lepszy, ze czeka na mnie jeszcze jedna smakowita ksiazeczka :) - polecam to wydawnictwo- aktualnie nie placi sie za przesylke (przynajmniej w przypadku ksiazek Musierowicz), przysylaja ksiazki bardzo szybko (u nich sa tansze niz w markecie czy ksiegarni) i na zaplacenie ma sie 2 tygodnie po odebraiu paczki :)

No, mam nadzieje, ze moj optymistyczny nastroj udzieli sie i wam :)


Aha- jesli chodzi o spanie, to mi sie najlepiej spi od 23 do 3 nad ranem a potem od 6 rano do 10 :) W miedzyczasie czytam ksiazki i podjadam :)
 
ja też czuję się psychicznie do d***. Rafał od niedzieli codziennie pracuje na popołudnia, więc rano długo śpimy, a potem ja długo jestem sama w domu. zacznę buczeć: buuuu. Jutro ma wolne, a potem znów do czwartku harówka, buuuu. Oby do czwartku...
 
kinga ja tez calymi dniami sama jak idzie na rano to do 19 go nie ma a jak na nocke to po tym spi jak susel caly dzien,teraz to sie ciesze bo do niedawna pracowal w 2 robotach i w ogole biedaczek wykonczony,siedzialam i ryczalam ze tyle pracuje dla nas,a ja siedze z dupa tak wylam ze szok.ja to bym chciala zeby nie pracowal a kaska wplywala na konto ;D
 
reklama
a ja dalej do dupy wycie przed obiadem wycie po obiedzie później chwila głupawki w trakcie kąpieli trochę dobrze i znowu dół

jescze mój men ma jechać do Londynu buuuuuuuuuuu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry