reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

całkowicie normalne! ja dzisiaj wstałam ok 8 zjadłam śniadanie napisałam parę słów na bb i poszłam spać poczym wstałam ok 13 i teraz znowu mi się spać chce
a tego słoneczka mokkate bardzo zazdroszczę , bo u mnie szaro , buro
 
reklama
fionka pisze:
całkowicie normalne! ja dzisiaj wstałam ok 8 zjadłam śniadanie napisałam parę słów na bb i poszłam spać poczym wstałam ok 13 i teraz znowu mi się spać chce
a tego słoneczka mokkate bardzo zazdroszczę , bo u mnie szaro , buro

To mnie Fionka pocieszyłaś.
Może znowu coś z ciśnieniem nie tak i dlatego czuje się aż taka senna.
Mam dziś jechac po urodzinowy prezent dla siostry i nie potrafię zacząć się szykować.
Jak mucha w smole....brrrr
 
Milla ja też przechodziłam etap katuszy z bezsenności więc wiem jakie to potrafi być męczące i bardzo współczuję

Mokkate a może zbieramy poprostu siły przed "maratonem" ;)
 
to w takim razie ja tez dolaczam sie do tych przygotowan do maratonu ;) od dwoch dni ledwo na nogach chodze, ciagle bym lezala a jak juz leze to chce pochodzic bo mnie wszystko boli ugh! ta koncowka jest gorsza niz pocztaek ciazy, a ja wtedy myslalam ze gorzej byc nie moze! jaki czlowiek jest glupi... :)
i znow pojawiaja sie te skurcze w szyjce, tak jak wtedy oj chyba nie donosze tej ciazy do konca miesiaca.. a tatus bartusia na jutro zaplanowal sobie chlopski wieczor- chyba popsujemy mu plany.. :D
 
magdalenaB pisze:
to w takim razie ja tez dolaczam sie do tych przygotowan do maratonu ;) od dwoch dni ledwo na nogach chodze, ciagle bym lezala a jak juz leze to chce pochodzic bo mnie wszystko boli ugh! ta koncowka jest gorsza niz pocztaek ciazy, a ja wtedy myslalam ze gorzej byc nie moze! jaki czlowiek jest glupi... :)
i znow pojawiaja sie te skurcze w szyjce, tak jak wtedy oj chyba nie donosze tej ciazy do konca miesiaca.. a tatus bartusia na jutro zaplanowal sobie chlopski wieczor- chyba popsujemy mu plany.. :D

tatus może mieć męski wieczór jutro tyle że ze swoim synkiem a nie z kumplami ;) ;D
 
wlasnei tez tak mysle, ale nie mam serca mu tego powiedziec. tyle czasu czekal... a jak sie zbliza ten upragniony wieczor to mi sie na rodzenie zbiera :D oj bidulek on juz znawet sny ma ze ja rodze i budzi sie w nocy i z przerazeniem pyta sie" myszka wszystko w porzadku??"
on sie przy mnie nerwowo wykonczy hehe
 
mój Rafał też za każdym razem kiedy obracam się w nocy, pyta czu wszystko ok :)

Ostatnio uznałam, że ciąża daje się nam obojgu we znaki: Rafał zaczął sapać, żeby mi nie było smutno... :)

A dziś ma wolny dzień, był na jakieś dodatkwej robocie, potem zrobił obiad, pokimaliśmy po obiedzie i zaraz będzie odkurzał i mył podłogi. Dobry z niego chłopak :)
 
reklama
no to zeby mu tak zostalo jak juz urodzisz, bo pomoc zapewne bedzie potrzebna z tego co wszyscy mowia ze przy maluszku to tyle pracy, ze nie ma czasu na nic innego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry