reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Czuję się okropnie - najpierw malowanie potem sprzątanie na dodatek od conajmniej 2 tyg brzuchol tak sie spina i boli, nie wspomnę o kręgosłupie. A dzidzia chyba się mocno zbuntowała i nie chce przyjsc na świat.
 
izka-mummy-to-be pisze:
ivka76 - zaczely dokuczac 2 tygodnie po porodzie i tak przez jeden tydzien dokuczaly, teraz juz tylko sporadycznie (jak mam twardsza kupke).

A napisz jak u Ciebie one zniknęły? Te wystające żyłki się potem spowrotem wciągają czy jak?
 
ja tez nocka prawie nieprzespana-maly marudzil,wymachiwal lapkami namietnie a jak go wzielam do swojego wyra to padl jak mucha ::)
taki cwaniaczek
a jak go znowu siup do swojego lozeczka to zaczynal znowu
 
sylwia532 pisze:
ja tez nocka prawie nieprzespana-maly marudzil,wymachiwal lapkami namietnie a jak go wzielam do swojego wyra to padl jak mucha ::)
taki cwaniaczek
a jak go znowu siup do swojego lozeczka to zaczynal znowu

To nasze maluchy chyba się dzisiaj zmówiły.
Martynka dokładnie tak samo ;D
Teraz za to spi :D

Mimo tej nocy mam dziś świetne samopoczucie, bo byłam na pierwszym spacerze :laugh:.
Co prawda troszę mżyło, ale nie ma to jak wyjść z domu
 
Na nocki raczej nie narzekam (nie zapeszam... ::) ). Gorzej z dniami, Mała nie lubi spać w dzień... >: Chociaż nie powiem, dziś nie szalała tak bardzo ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry