reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
maga_86 pisze:
ja wiem,że dokarmianie maluszka to już kwestia ostateczna...ale może wartoby było? dzieciaczkom trudno zasnąć,albo uspokoić się jeśli mają pusty brzuszek...ja niestety też muszę dawać jaguni ok 40-70 mililitrów sztucznego mleka dziennie..herbatka nie działa na nią zapychająco...niestety :(

Już mam kupione awaryjnie. Jeśli sytuacja się będzie powtarzać - to chyba je ruszę.
A jeśli używacie to jakiej mieszanki?


iwosz pisze:
Azik - czasem można tylko BYĆ....
ściskam z całego serducha....
No właśnie...
I pamiętaj, że czas pozwala złagodzić ból...
 
a moje dzidzio nie toleruje bebiko...

jak w piątek pojechałam do tesciowej pomóc Igorowi - to mały zarzygał cały dom - jeszcze raz by to zrobił i bym pojechała z nim do szpitala...

musze poszukać bezpiecznej mieszanki bo mam jeszcze cztery zjazdy od piątku do niedzieli i nie mam co odciągać.
 
oj troche mnie tu nie było ....

azik - współczuję i życzę dużo sił

co do jedzenia - ja eksperymentowałam już z łososiem i kurczakiem z grila i z zupą szparagową - było ok :)

a marudzenie - to faktycznie zbyt wiele wrażeń temu sprzyja - u nas tez po wizytach u znajomych i grilach mały musiał sobie pomarudzić i gorzej spał

jeszcze nigdy nie podałam małemu niczego innego niż cyc ;) - troche się obawiam -choc kupiłam herbatke na trawienie i uspokajająca, ale jakoś tak zawsze jak moja cierpliwość sie już kończy i zaczynam rozważać podanie herbatki - to maly sie uspokaja :laugh:

u mnie samopoczucie po wczorajszym dniu super - byliśmy na rolkach a wieczorem wyskoczyliśmy do znajomych a do małego przyszła moja mama - nawet go nie zobaczyła bo spał od 9 do 1:30 jak zabity :laugh:
 
reklama
a my wczoraj zatrudniliśmy mojego brata do opieki nad małym a sami wskoczyliśmy na rowerki - fajnie było...
i doszłam do wniosku, że trzeba Krzymkowi zapewnić rodzeństwo aby miał kto z jego dziećmi wychodzić na spacer ;D ;D ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry