reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

ja mam nową farbę na włosach, nową grzywkę i ogólnie fryzurę ale tylko dlatego, że fryzjer przyszedł do mnie do domu a nie ja musiałam iść do niego ale i tak kucyk jest najczęstszą fryzurą, fluid owszem automatycznie wklepuję rano jako część porannej toalety.....a i jeszcze błyszczyk, ale szczerze powiedziawszy dlatego że nie lubię suchych ust a nie dla elegancji ;D
 
reklama
A ja dziś miałam sobie farbę nałożyć ale już nie mam sił.. poza tym chyba najpierw podetne
czy Wam też zaczęły wypadać włosy w większej ilości niż normalnie?
Jak karmiłam OLe też miałam ten problem więc chyba nie ma na to rady :(

Co do kolory oczu Maksiu ma niebieskie i nie widzę żeby się zmieniały, ciekawe jakie wyjdą :)
ja mam zielone (i Ola po mnie też) a Michał piwne, może synuś też będzie miał brązowe po tatusiu?? chyba niemożliwe :(
 
mi wlosy w duzej ilosci wypadly jednorazowo na drugi dzien po porodzie. Potem juz nie i na razie jest ok :) ale za to prawie przestaly mi rosnac na reszcie ciala :) nie dosc ze rosna bardzo wolno to sa mocno przerzedzone (wyglada to tak ze w miejscu gdzie bylo np. 10 wloskow jest 1) - w sumie to fajne, bo mniejszy problem z goleniem :)
 
no i u mnie prostownica w szafie siedzi................
racja racja catherinka jak czlek sie pomaluje to zaraz lepiej sie czuje,ale mi sie nie chce.....................
::)
a jak dobrze pojdzie to za miesiac i troszke do tatusia pojedziemy :)
 
też nie mam czasu na układanie włosów ;) ściągam je frotką i już
na większe wyjście wcieram trochę pianki zwiększającej objętość i chodzę w rozpuszczonych włosach, n i wtedy też robię makijaż, na zwykły spacer po osiedlu i lesie nie chce mi się malować :P
 
osinka pisze:
też nie mam czasu na układanie włosów ;) ściągam je frotką i już
na większe wyjście wcieram trochę pianki zwiększającej objętość i chodzę w rozpuszczonych włosach, n i wtedy też robię makijaż, na zwykły spacer po osiedlu i lesie nie chce mi się malować  :P

Ja podobnie Osinka, na co dzień zwykła frotka i luźno związane włoski (a mój mąż twierdzi, że w takiej "fryzurze" lubi mnie najbardziej;) ). Co do makijażu - nie maluję się, tylko delikatny makijaż, jak idziemy do znajmomych czy gdzieś. Ale ja się nigdy nie malowałam na co dzień, więc nic się pod tym względem nie zmieniło ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry