reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Dawno już nie wchodziłam na forum, mam teraz koniec roku( a studiuję dziennie), troszkę sobie tyłów narobiłam,bo na zajęcia wróciłam dopiero jak Zosia miesiąc skończyła i teraz musiałam ponadrabiać wszystko.Całe szczęsćie mam już wszystkie zaliczenia i jeden egzamin z głowy , jeszcze tylko we wtorek ostatni stres-egzamin z ochrony środowiska.Mam nadzieję ,żę zdam i będę mogła wreszcie więcej czasu dzieciaczkom poświęcić.

KASIULA MATULA dzięki za pamięć, sorry ,że nie odpisałam
 
witajcie!
ale upał! - byliśmy na pikniku lotniczym w Góraszce - pokrótce:
- jazda autobusem trochę spokój, potem ryk - fakt duszno i gorąco było okrutnie - no i jeszcze w tym samym kierunku jechało "pół"Polski więc korek potworny - no to ja Krzymka na ręce i karmiłam w autobusie
- wysiedliśmy - chwila spokój potem wrzask okrutny - nie wiem czy było za głośno czy za gorąco, mały rzucał się przy piersi ale w końcu załapał i poszedł spać
- jak poszedł spać tak nie obudziły go nawet samoloty bojowe ;D
- po kilku godzinach znowu karmienie, chwila ryku i spanko - chłopaki z Dęblina popisywali się w odrzutowcach, a Krzymek ni drgnął
-drgnął za to klasycznie w autobusie, więc znowu na ręce, pierś w paszczękę i chwilę był spokój...a potem mnie obrzygał....
-w drodze do domu obrzygał mnie jeszcze dwa razy, a co... ;D
Teraz na szczęście po krótkich bojach poszedł spać - znowu bez noszenia na rękach (to już czwarty raz).

A ja mam spalony dekolt, kark i ręce..nóg nie odsłaniałam bo nie chciało mi się ich wcześniej ogolic ::) Było bardzo fajnie...
 
Iwosz   ;D
My też spędziliśmy dzisiaj miły dzień, byliśmy z Jasiem u teścia, posiedzieliśmy w ogródku, poszliśmy na spacerek. Wreszcie pogoda była super :)
Tylko kręgosłup tak mi nawala, że nie mogę wysiedzieć  :(
 
A my liczylismy na chwile odpoczynku bo Ola pojechala na wycieczke do ZOO ze swoją chrzestną mamą
ale Maks mimo że popułedniem zawsze dłuzej śpi dzis akurat nie miał zamiaru ;D

za to pogoda piękna i człowiekowi od razu lepiej :)
 
zaraz ide spac nadrobie pozosta;e watki jutro ;)
osinka dobrze ze agatka juz lepiej sie czuje
kinga no to teraz macie wlasne autko i nie musicie sie nikogo prosic-no ale teraz nie bedzie wymowki zeby do tesciow nie skoczyc ;)
izka oj uwierz zazdroszcze cholernie ze mezyk wraca ;)
pytia moj kregoslup to juz sie chyba do niczego nie nadaje-w ciazy myslalam ze juz gorzej byc nie moze a tu buuuuuuuuuuu boli w tyg.musze skoczyc ze oba do lekarza
mamaoli oj czasami tez mi sie mazy isc do pracy...............tak sie oderwac,le tylko czasami
iwosz tez sie spieklam na spacerze ale tylko plecy ::)spalone teraz musze pysk opalic 8)
kasia,kati oj nie wiem czy to nie czasem mam ta ziarnistosc czy jak to sie zwie-mam cos tam w srodku w miejscu gdzie bylo zszycie taki dyndelek mi wisi :( >:(,chyba musze do gina-ale wlasnie sie boje buuuuuuuuuuuu jak nie urok to sraczka ja zawsze pechowa jakas


co do debridadu-my tez mamy na kupki bo zaczely sie problemy z jej zrobieniem(nie mamy kolek,kupka tez nie jest zatwardzona jest taka jaka byc powinna)-maly meczy sie steka i nie moze zrobic dopiero po 2-4 dniach-nawet nie wiecie jak czekam na kupe z utesknieniem-pediatra mowila ze moze byc nawet co kilka dni z tym ze jak nie ma problemow z jej zrobieniem(nawet na forum gazeta.pl wypowiada sie lekarz)

no i malemu ten syropek nie smakuje-krzywi sie i pluje a przeciez on taki pysznie pomaranczowy jest

dobra dobra ide spac.buziaki


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry