reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Odwołuje - żadnych sennych wirusów- :laugh2: u nas dzisiaj też było dobrze - tak po staremu - jedzonko i odrazu spanko. Przebudził się 3 razy ale lepiej trzy niż co godzinkę :tak: Kryzys narazie przeszedł samoistnie , w dzień Kuba też dobrze śpi - odpukać.
 
A ja padam na pysk odkąd chodzimy z mężem na zmiany..widzimy się pół godziny dziennnie i to też w biegu. Iga przestała spać w nocy, o 4 już się chce bawić a ja o 6 muszę wstawać :( teraz siedzę w pracy i mały mi nie rozwali biusta, muszę pójść się "odciągnąć" :-) najgorsze z tego wszystkiego że korepetycje odpadają a to w naszym przypadku był dość poważny zastrzyk gotówki...
 
Oj, Kasianka, rozumiem Cię, aż nadto... Strasznie to jest przykre, że się tak trzeba mijać. Zawsze czekamy z tęsknotą na weekend, kiedy każdą chwilkę spędzamy w końcu razem.
 
Taaak Caterinka, tyle że w weekend zwykle trzeba odgruzować mieszkanie, zrobić zakupy na cały tydzień i załatwić mnóstwo rzeczy :-) sama wiesz, bo z tego co pamiętam też nie macie żadnej pomocy "zewnętrzenej" ale to też bycie razem jakby nie było...
ostatnio grześ stwierdził, że dopiero teraz wie ile czasu wolnego mieliśmy wcześniej :-)
 
w naszym domu tez do tej pory niby siedzialam sama ale o 14 grzesiek wracal z pracy i caly dzien dla nas
a teraz jak wyjade bedzie od6-18w pracy no niedziele wolne ale to mało bardzo mało w porownaniu do tego do czego bylismy przyzwyczajeni przez tyle czasu
 
my tez czasami wspominamy ile to wczesniej mielismy czasu , ale jakos dajemy rade zeby miec chociaz weekendy wolne,moj maz po pracy jedzi na zakupy i zalatwia co trzeba a ja poniewaz nie pracuje zajmuje sie domem i Selinka. Teraz jak Selinka samam zasypia i ladnie spi to od 20 mamy czas dla siebie :-) ale i tak zawsze cos trzeba zrobic

Pozdrawiam pracujace mamusie i podziwiam Was ze dajecie ze wszystkim rade :happy:
 
tak magdalenaB to niepotwierdzone, a powiedz co z Toba pamietam ze gdzies pisalas ze @ od miesiaca nie mialas i dwa negatywne testy... kurcze no nie wiem zrobilam dwa i tez oba negatywne, moze to nie dziecko tylko cos nie tak ze mna?? do gina ide 14.10 w poniedzialek zrobie jeszcze jeden test, no a jutro pierwszy dzien do roboty ;) troche odpoczne od opieki nad Agatka, choc dzis jak latalam po miescie i jej pol dnia nie widzialam to ja wysciskalam za wszystkie czasy ;) ale jesli bedzie drugie bobo przyda mi sie troche odprezenia...

ja nie mialam przez rowniutko miesiac, robilam dwa testy i oba negat. wiec moze u ciebie jest podobnie. jesli wychodza ci negat. to lekarz pewnie da ci cos na wywolanie miesiaczki (ja tak mialam, ale w koncu sie nie przydaly) wiec jeszcze sie nie martw i spokojnie bo to moze tylko nerwy i zmeczenie?? :-)

no i dziekuje za wszystkie slowa otuchy! wlasnie skonczylam prace jeszcze tylko bibliografia i leci do promotora :-) ciekawe czy ja uzna bez poprawek (marzenia scietej glowy ) :-D
 
reklama
magdalenaB zobaczysz ze ja zaakceptuje i podpise bez poprawek. im nawet nie chce sie ich sprawdzac. przynajmniej tak bylo w moim przypadku. babka powiedziala ze to jest moja praca i nic nie bedzie w niej poprawiac. i nie sadze zeby ktokolwiek ja przeczytak :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry