magda zawsze są jakieś plusy i minusy, ja zawsze mówię że trzeba wybrać mniejsze zło
My na szczęście mieszkamy sami ale w połowie domu, w drugiej polowie babcia, która chociaż nie jest konfliktowa to zawsze musi jakieś swoje trzy grosze wrzucić, a po drugiej stronie ulicy za jakiś czas ma sie wprowadzić wuj za którym nie przepadam, już teraz jak tu przyjeżdzża to czuję się nieswojo.. ja tez jestem taka że za bardzo sie wszystkim przejmuje..
no ale nie ma to jak całkiem osobno samemu i już!
co do samopoczucia to trochę się podniosłam z dołka ale troche tylko:-(
ciągle mam te bole brzucha na dodatek
dziś wieczorem idę do lekarki, może coś poradzi