Koga: moi teściowei też mieszkają blisko. wnuka ani razu nie mieli na rękach. ja powiedziałam DOŚĆ - powiedziałąm, że nie chcę ich widzieć w swoim mieszkaniu, nie dostaną żadnego zdjęcia Piotrka skoro go olewają na maksa.a zreszta co tu duż mówić - mamuchna mówi o sobie PANI BABCIA - WIĘC WSZYSTKO DLA MNIE JEST JASNE. NIECH SPADAJĄ NA DRZEWO!!!!!!!!!!!!!!!mamy ustalone cwiczenia - 4 razy w tygodiu - nestety wszystko prywatnie, bo na nfz oferują ćwiczenia przez 15 minut.


a nigdy sie na tak dlugo nie rozstawalysmy


hehe Kinga tez mi jakos do glowy king kong przyszedl......