pytia
Fanka BB :)
Mam nadzieję, że Święta poprawiły Wam humor. Ja też długo nie czułam, że to już Boże Narodzenie (nawet pogoda taka nieświąteczna), ale Wigilia udała się nam wyśmienicie. Spotkaliśmy się całą rodziną, śpiewaliśmy kolędy, a Jasieczkek był taki słodziutki i grzeczny, że nikt się nie mógł nadziwić. No a pierwsze i drugie Święto odpoczywaliśmy w domku.

co zona postanowila. Dzwonilam nawet do corki tej baby ale tez rzecz jasna nie odbieraja.