magdalenaB
marcowa mama 06'
co do chodzenia na palcach- barte tez tak chodzil, do tego podnosil w gore raczki, jakby chcial skrzydelka otworzyc
ale juz mu przeszlo, zaczal teraz wszystkie zabwaki przenosic z puntku A do puntku B i z powrotem
:-)
a co do kapci- hmm, mamy takie tenisoweczki leciutkie i zakladam je malemu ja wychodzi z pokoju, bo wszedzie mamy takie sliskie wykladziny i boje sie zeby nie upadl, za to w pokoju biega w samyh skarpetkach.
a powiem szczerze ze kapcie glownie z oszczednosci kupilam- zeby co chwile skarpetek nie zniemiac, bo pol godziny i juz ma czarne jak smola
nie wiem czemu
;-) no i zeby na takie czrnuszki na stopkach nie patrzec to zakladam kapcie i skarpetki chwile dluzej sa czyste 
ale juz mu przeszlo, zaczal teraz wszystkie zabwaki przenosic z puntku A do puntku B i z powrotem
:-) a co do kapci- hmm, mamy takie tenisoweczki leciutkie i zakladam je malemu ja wychodzi z pokoju, bo wszedzie mamy takie sliskie wykladziny i boje sie zeby nie upadl, za to w pokoju biega w samyh skarpetkach.
a powiem szczerze ze kapcie glownie z oszczednosci kupilam- zeby co chwile skarpetek nie zniemiac, bo pol godziny i juz ma czarne jak smola
nie wiem czemu
;-) no i zeby na takie czrnuszki na stopkach nie patrzec to zakladam kapcie i skarpetki chwile dluzej sa czyste 

