reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

mi kiedyś coś do łba się przyplątało o szczurach i cała noc porażkowa miałam takie halo, że wstawałam zamykałam kibel drzwi do łazienki - i co usnełam to śnił mi się szczur
A co do szczurów to właśnie koleżanka w bloku na 5 piętrze znalazła szczura w kiblu - czujecie klimat - ja jak bym to zobaczyła to albo bym zemdlała albo tak się darła, że chyba całe miasto by mnie słyszało.
Ja lubie zwierzęta ale nie lubie jak mnie zaskakują
Wogóle czasami jak mi się coś załączy to mam schizy- kiedyś przyszli znajomi i opowiadali o takich dziwnych klimatach typu duchy i dziwne zjawiska itp. oni poszli mąż poszedł do pracy na noc a ja siedziałam całą noc przed tv bo mi się wyobraźnia włączyła - porażka
 
reklama
Aqua- to ja kiedyś z moim bratem i mamą odglądaliśmy film Egzorcysta ...:eek:to potem i ja i mój brat przyklejeni bylismy do mamy ..jak ja poszłam się kąpac mama musiała siedzieć w łazience bo ja się tak strasznie bałam...a ja także mam taką mega wybujałą wyobraźnie ..:-(:-(a tak a propos szczurów ostatnio w pracy miełiśmy Zyzia (tak go pieszczotliwie nazwaliśmy) był jakieś 2 tygodnie..potem padł ..bo przyjechał szczurołap i rozłozył pułapki ..ale skubany latał po wszystkich pokojach :rofl2::rofl2:
 
odpukać - jak ja zobaczyłabym teraz szczura w domu to wziełabym Kubasa i zaginała spać do rodziców bo byłabym tak sparaliżowana i wystraszona, że nie potrafiłabym nic mądrego zrobić - taka ze mnie typowa baba
a horrory oglądam tylko jak Jacek jest w domu hehehe
 
Kasianka- trzymam kciuki.

My też należymy do tych szczęśliwców, którzy budują domek. Teraz jesteśmy na etapie stropu.:-) Jak dobrze wszytsko pójdzie, to na Boże Narodzenie się wprowadzimy.

"szczęśliwców" to bardzo eufemistycznie powiedziane ;-)

jesteśmy w połowie dachu - jesteśmy umordowani i wykończeni, do tego zieloni w te klocki, a pomocy znikąd ...

pytio - kładliście może tynki maszynowo ??? jeśli tak to jak wyszły i czy gipsowaliście potem jeszcze???
 
szczury..brrr u nas sa jedynie myszy...
W srode wracam na 2 dni do Polski-musze zalatwic sprawy na uczelni-Jas zostaje z tata ( po raz pierwszy)-nie wiem jak to zalatwic-tzn. jak sie z nim pozegnac, czy Maly zrozumie ze go nie zostawilam , jak Jaska przygotowac do rozstania-czy ktoras z Was ma doswiadczenia w tej sprawie i moglaby sie ze mna podzielic?
 
Felqua- ja wyjechałam w listopadzie na 2 dniowa konferencje i Antos został z Kubą ..tylko że on nim się na bieżąco zajmuje jak ja w pracy jestem ..nic nie mówiłam ukochałam Antka i ucałowałam ..Kuba mówił że było ok ..nie było krzyków :tak::tak::tak::-D:-D:-Dchoc ostatnio jak odeszłam na spacerze i weszłam do sklepu (Mały był w wózkua obok stał Kuba) to troszku był płacz że mnie nie ma...ale mam wrażenie że to taki wiek ..taki etap przyspódnicowców
Bedzie dobrze nie zamartwiaj się ..:tak::tak:duzo buziaków
 
jestem zalamana :-(:-(:-(
Lena ma wszystkie mozliwe przepukliny

okolo roczku pokazala sie pepkowa bardzo mala i nie jest w sumie wielkim problemem (mamy kontrolowac co pol roku cwiczyc miesnie i jesli nie zniknie do 4 roku zabieg przez pepek)

a od niedawna ma rowniez pachwinowa :angry::szok::wściekła/y::no::-(
wlasnie wrocilysmy od lekarza mam znow isc do chirurga a oni od dzis strajkuja i nie przyjmuja :angry::angry::angry::angry::angry: ***** mac wsciekla jestem tylko coraz wiecej kasy chce a jak potrzeba to i tak nic nie robia


przy pachwinowej koneczny jest zabieg operacyjny :sad::-(

a do tego ma jeszcze brzuszna robi jej sie balonik miedzy zebrami jak probuje podniesc sie z plecow

***** mac ryczec mi sie chce
nasza lekarka powiedziala ze jest to bardzo dziwne ze teraz jej tak wychodzi to wszystko i ze koniecznie musi byc basen jakas rehabilitacja masaze itd bo ma baaardzo slabe powloki ....
 
Kasiu- nie denrwuj się ..wiem latwo mi mówic ...będzie dobrze:tak::tak:zobaczysz ...że też musiało sie przytrafic Lence :tak::tak:z tymi przepuklinami jest tak wychodza w kazdym wieku
a ta pachwinowa przepuklina jak to się ujawniło?
Ale zobaczysz rehabilitacja przyniesie efekty ..bedzie dobrze ..na basenik pochodzicie ..przyjemne z pozytecznym
A co do naszej sluzby zdrowia ..to szkoda słów :-(ale jak Ci lekarze nie wywalczą sobie to nikt tego za nich nie zrobi ..ale nie może byc tak że pacjenci na tym tracą:-(:szok::szok:zwłaszcza Mali pacjenci
 
Iga też ma pępkową przepuklinę chyba :wściekła/y::wściekła/y:ale ona jest narwana i jak jej nie przypilnowac to dźwiga wszystko jak leci..najbardziej sobie upodobała 5-litrową wodę mineralną:wściekła/y:
a dzisiaj przed pracą o mało zawału nie dostałam--grześ się rozdarł, "Jezu zobacz jak jej pępek wyszedł" Ja ją dotykam przez body a tu cały pępek wybulony jak cholera:szok:ale jakiś dziwny kształt, z dziurką w środku. no to ciach jej rękę przez górę do brzuszka, a ona sobie kółeczko cheerios z miodem tam wrzuciła :-D:-D a śmiała się tak, jakby conajmniej rozumiała jaki nam numer wywinęła:-):-)
 
reklama
Kasiulla wspolczuje , nie wiem co powiedziec ale trzymamy kciuki za Lenke .

Felgula ja nie potrafie Ci doradzic, ale mysle ze nie bedzie zle, moja Marys to sie stala strasznym "cycusiem maminym" tylko mama i mama , ale jak juz zostanie z kims innym (tata lub tesciowa , a bywalo ze z obca osoba , np mamą mojej kumpeli) to bylo ok. Tylko sie sama nie stresuj bo dzieciaczki to czuja:-).

A u nas podwyzszona temperatura i rzadkie kupki , stawiam na zabki bo strasznie gryzie wszystko.

Co do "zwierzatek"domowych to tutaj w stanach wlasnie sie zaczal sezon na karaluchy , w nocy juz sobie spaceruja ulicami stadami , tylko spieprzaja spod nog. Najgorsze ze one sie pchaja do domow i trzeba strasznie uwazac zeby sie nie zalegly. Ja to mam schize na tym punkcie i juz zamawialam faceta ktory pryska w domu specjalnym plynem. Zobaczymy jak bedzie bo czasami to mozna miec czysto w domu a one od sasiada rurami przyleza, fee.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry