reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

magda,magaja tez mam teraz stresa oststnio zaszalalam z m:zawstydzona/y: i jestem na siebie :wściekła/y:
kinga mi sie wydaje ze to jest super rozwiazanie-ja tez szukam opiekunki(mam miesiac) tutaj jest z reguly tak ze dzieci sie zaprowadza do opiekunki-duzo osob ma takie domowe przedszkole(kolo mnie mieszka taka babka-ma stworzone super warunki)tylko nie wiem czy wiekowo kacper sie nadaje bo widzialam tylko takie 2-3 latki i starsze i kacper by siue chyba tam nie odnalazl,zlobek odpada bo kosmos ceny:szok:
 
reklama
Ja bym bardzo chętnie się zgodziła na takie domowe przedszkole, tymbardziej, jak miałabym dobrą opinię o osobie prowadzącej. Plus, że kontakt z dziećmi, ale nie takie skupisko jak żłobek.
Ja się ciągle zastanawiam, bo chcemy się z Marcinem wymieniać znowu zmianami, jak się przeprowadzimy już do siebie całkiem (chyba w ten weekend!!!:-))albo żłobek (niechętnie) albo koło nas mieszka koleżanka mojej mamy, która jest na emeryturze pomostowej i nie pracuje i mogłaby te 3-4 godziny dziennie się Filipkiem zająć, Tylko się nieco obawiam, bo ona nie ma swoich dzieci i raczej z dziećmi w ogóle miała mały kontakt i boję się, że nie ma przez to takie wyobraźni jaką trzeba mieć przy takim małym dziecku. Nie damy rady już wymieniać się tak jak kiedyś, kiedy pomoc nie była potrzebna.
Nie wiem kurcze... W naszym nowym bloku jest dużo dzieci w różnym wieku, już się nawet zastanawiam czy nie zagadać którejś z mam na temat właśnie takiego domowego przedszkola ;)
 
domowe przedszkole na pewno jest lepsze niż żłobek! szkoda, że u nas o niczym podobnym nie słyszałam!
zazdroszczę mamom, które mogą być w domu z dzieckiem!!! :zawstydzona/y:
 
ja siedze w domu z Kubą 1,5 roku (procz weekendow) i chętnie bym do pracy poszła. Nikomu sie nie dogodzi. Naprawde ja zazdroszcze Wam ze mozecie sie oderwac na pare godzin, wyjsc do ludzi nawet ta tęskonta za dzieciaczkiem jest fajna bo jak przyjdziecie z pracy i patrzycie na tą ucieszoną mordkę ....:tak: Mnie niedlugo Kuba bedzie mial dosc.
 
kinia bylo minelo..............i przestalam sie juz sie czarowac na lepsze jutro
milla ja doskonale cie rozumie-dla mnie te 2 dni w pracy to relaksik i taka odskocznia no i jak sie maly steskni to wiem ze mnie kocha:tak:bo za dnia nor,alnego(czyt.jak sidzimy w domku) to czasem mamy siebie dosc i gramy sobie na nerwach
 
kurcze wy zazdroscicie a ja juz czasami wymiekam jeszcze teraz maz mial tydzien nadgodzin waracal kolo22 mala juz spala ... chcialabym robic cos potrzebnego jakas prace w domu bo tak jak same mowicie ciezko rostawac sie z dzieckiem ale powoli juz wariuje z nudy dom lśni a ja wymyslam co chwile nowe prace :eek:
 
reklama
A my dziś mamy 6 rocznicę ślubu :tak: Wytrwały ten mój chłop :-D:-D:-D

W tamach świętowania, idziemy na wesele do przyjaciół , mama zabiera Karolę na noc (ciekawe, czy zasną?? :-D)a my pobalujemy... mam nadzieję :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry