reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

dziewczyny, bardzo dziękuje za życzenia :tak::tak::tak:

Karolka :szok: szok!! Nie wyobrażam sobie, co musieliście przeżyć :szok:

My się wybawiliśmy, odpoczęliśmy i o 10 rano obudzeni stwierdziliśmy, że ... nikt nam nie wkłada palców do oczu ... Karola była u mojej mamy. Pierwsza jej noc bez nas :rofl2: Dorosła nam córka. Możemy jechać na spływ :-D

U nas też noc bez rodziców - Antoś był u mojej mamy) wprawdzie druga wczesniej była jak Antoś miał 4 miesiące ..tak cicho było w domu ..brakowało nam tego gwaru i krzyków i tak smutno...strasznie się stęskniliśmy ...
 
reklama
U nas też noc bez rodziców - Antoś był u mojej mamy) wprawdzie druga wczesniej była jak Antoś miał 4 miesiące ..tak cicho było w domu ..brakowało nam tego gwaru i krzyków i tak smutno...strasznie się stęskniliśmy ...

a nam nie brakowało :-D i tak strasznie się nie stęskniliśmy :no:

Chyba tez już dorosłam do "sprzedawania" Karoliny
 
kinga no super ze zabawa udana hehehe ja bym sobie tak kacperka na jedna nocke wydala zeby skoczyc gdzies na jakas kolacyjke:happy2:
karolkaz w ogole ciezko sobie ta sytuacje wyobrazic..........ich rocznica bedzie rocznica smierci kuzyna...................naprawde smutne:-(
milla wszystkiego naj z okazji pierwszej rocznicy!!!
 
reklama
Ja też się muszę rozkręcić :confused:

Karola dziś była u niani. Miałam do szkoły na 10, więc kilka minut po 8 zaprowadziłam ją tam... Pobyłam z nią do 9 i wyszłam. Oczywiście, jak powiedziałam, że wychudzę było NIEEE, ale niania wzięła ją na ręce i zaczęły podlewać kwiatki.
Wróciłam przed 12. Karolka przygaszona, chociaż widziałam, że bawiła się z kolegą i całkiem nieźle się dogadywali.

pani niania powiedziała, że były chwile, gdy K. popłakiwała sobie (chyba przypominała sobie, ze mnie nie ma :-().

Jutro może być gorzej, bo oboje z R. mamy na 8:00 i odwieziemy ją razem, wcześniej i na dłużej

serce mi pęka...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry