antenka1
Mamy styczniowe 2007
Wspolczuje dziewczyny ale widze ze wszystkie styczniaki takie same. U nas tez jak tylko sie cos wyleje na podloge albo na przyklad nasiusia sie tam to najlepsza zabawa porozcierac to gdzie sie tylko da. Ostatnio bylismy u znajomych maja tam salon o trzy schodki nizej niz reszte domu i przez te cholerne schodni nie moglismy spokojnie posiedziec bo najlepsza zabawa to oczywiscie wchodzic i schodzic i to na stojaco bo juz na czworaka sie nie chce. Datad schodzil az spadl i nabil sobie guza. Wycia caly wiczor i niestety ewakuacja do domku












. Antek zasypia na naszym łóżku ze mną lub z małżem i potem odkładam go do łóżeczka.
. o później jest druga rund apo ścianach - samochodem bez kół - nie musze mówić jak wygladają moje ściany, na których jest gładź gipsowa
). nauczył sie tez zamykać zamek w drzwiach, taki na "jego poziomie", tylko problem jets jeden -p jak sie go zamknei od wewnętrz, to od zewnątrz sie go nie otworzy. kiedyś mogąłm zostawić Fila na kilka sekund samego w mieskzaniu i pójsć pół pietra po wózek - teraz sie nie odważę
.