reklama

Jak się czujesz mamo?

Wczoraj spuchła mi lewa stopa po wewętrznej stronie, normalnie nie mogłam przez to chodzić, tylko utykałam jak koza. Po nocy opuchlizna zeszła, pozostał tylko lekki ból tej nogi. A buty, na które ostatnio narzekałam nawet lekko klapały podczas drogi do gina. Tak więc mam nadzieję, ze nogi mi nie urosły przez okres ciążowy, bo szkoda by mi było kolekcji moich butów.
A co do rozsępów, to jestem szczęściarą nie mam ani jednego. Smaruję się regularnie wieczorem, a niekiedy i podczas dnia jak czuję, że brzuch mnie swędzi albo gdy mam wrażenie, że zaraz mi skóry na brzuchu zabraknie;-) .
 
reklama
ja w zasadzie bóli nie mam, tylko brzuch czasem twardnieje...
a na skurcze które ponoc miałam a których nie czułam to nospe i aspargin biorę, ciekawe czy na wizycie w srodę leki pójdą już w odstawke czy nie?
 
Nawet się ucieszyłam z tych moich skurczybyków, bo widziałam że Wy już od dawna je macie a u mnie cisza.. teraz jakoś mi raźniej z myślą, że mam tak jak większość, czyli wszystko w normie :happy:

lil kate nie przejmuj się... jakby faktycznie alkohol aż tak bardzo szkodził, że jednorazowe wypicie 2-3 drinków odbijałoby się na zdrowiu płodu, to połowa dzieci na tym świecie pewnie byłaby opóźniona w rozwoju ;-) Przyznam, że też 2 albo 3 razy w czasie całej ciąży zdarzyło mi się wypić czerwonego winka w podobnej ilości, ale myślę że nie ma co panikować z tego powodu. A dzidzia dzień po faktycznie mniej ruchliwa była, tak jak napisała irtasia.
 
a ja mam taka biegunke ze ledwo do kibelka zdazam dzis:sick:
własnie spakowałam sie do konca i nawet spakowałam torbe dla mojego synka
jak ja bede w szpitalu to mały bedzie u babci bo moj maz musi dokonczyc statek -heehhe
skopolan wziełam i skórcze sa nadal bolace jak do porodu ale jeszcze nie tak jak powinny regularnie wiec jeszcze siedze w domu mam zamiar jechac jak beda co 5 min ragularnie przez 1,5 godziny:-p
 
Właśnie wróciłam ze sklepu i stwierdziłam, że nie mam co się już nigdzie daleko wypuszczac, bo od paru dni, po przejściu kilkunastu metrów muszę co chwile przystawac, bo tak starsznie napina mi się boleśnie brzuch, że nie daję rady dalej iśc. Dopiero jak trochę postoję, to rozluźnia się i mogę iśc dalej, ale znowu tylko kilka - kilkanascie metrów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry