ja od tygodnia jestem na zwolnienium, wiec dokucza mi kregoslup, bo nagle rpzestalam sie ruszac a prawie cale dnie leże w łóżku,. No i w nocy strasznie duszno, cizko oddech czasem zlapac. Wczoraj prawie wyłam bo maly mial non stop czkawke i nic nie spalam, mąż przez sen prawie glaskal brzuch to pomagalo na chwile bo jak tylko znowu przysnal to czkawka wracala...

lutóweczki wracać do zdrówka, bo dla mnie mobilizacją było to że jakoś sobie nie potrafiłam wyobrazić porodu z zatkanym nosem
...
