To chyba jakaś fala nas nawiedziła dzisiejszej nocy, bo ja od 3 rano też nie mogłam spać. Normalnie plecy już mi wysiadają, a mój wiercipięta w brzuchu tak się wierzga, że nie wiem jak leżeć.
A co do opuchniętych nóg to na szczęście na razie nie mam tego problemu, ale może przez to, że codziennie wieczorem jak biorę prysznic to na samym końcu przez ok. 1 minutę polewam nogi od stóp do kolan zimną, a wręcz lodowatą wodą. Na pewno pomaga to na skurcze łydek, które miałam od 6 miesiąca tak bolesne, że w nocy normalnie wyłam z bólu, pomimo, że magnez jadłam tonami, a teraz jak ręką odjął.