reklama

Jak usypiać maluszka... ?

reklama
a ja wam powiem ze mam problem z usypianiem Pawla w DZIEN :o:szok::szok::szok::szok::szok: nie daje sie kołysac ... dzis wsadzilam do łozeczka i wyszlam <tak jak na noc> a on siedział cicho wiec zerknełam przed drzwi a ten stoji w roku łozeczka i zerka czy ktos nie przyjdzie do niego :D mnie zobaczyl troche pokrzyczał ... teraz znow wchodze a on pampersy z komopdy porozwalał :D :o na jego wyciagniecie reki jest szuflada gdzie je trzymam :o hehhe :) wariat ...
 
Pierwsza noc w nowym łózeczku i chyba jest lepiej. Mała nie wrzeszczała w nocy, 2 razy obudziła sie , dałam smoka i spała dalej. Zobacze jak bedzie dalej ale jestem dobrej mysli.
 
Kasia może nie jest jeszcze aż tak spiący, zeby usnąć samemu.
Mój też ostatnio usypiał sam w łożeczku (jakis msc czasu tak było) ale dopiero ok 12-13 i miał jedną drzemkę, wstając o 8 zasypiał dopiero ok 13 - padał sam, bo przecież już był skonany. Teraz znowu usypiam go na ręku ale koło 10-11. O tej godzinie on nie usnie w łóżeczku bo nie jest aż tak zmęczony. Usypiam go dlatego ze widać ze by się położył a moje ręce i bujanie (które akurat znowu teraz) akceptuje.
U nas są takie fale z tym usypianiem samemu.
Robiłam tak ze jak był spiący kłądłam do łożeczka, jak nie usypiał w ciągu 5-10 minut wyciągałam, mały się bawił i znowu czekałam na sygnał do spania.
Nie wiem dlaczego teraz tak nie robię, probuję i nie usypia sam, wiec usypiam znowu na rękach. Dziś sprawdzę czy usnie sam.
Wstał po 9 i już teraz był marudny ale wysłałałam go z babcią na spacer bo wątpiłam ze usnie teraz.
 
Ilonko Super :)

Ula nie nie zle mnie zrozumialaś ... chodziło mi o to ze on nie chce kołysania...woli sam w lozeczku polezec i zasnac :) pogada cos pokreci sie i usnie z dupka do góry :)
 
My na szczęście, odkąd mąż nauczył Olafa samego zasypiać, nie mamy problemów z usypianiem. Odkładam do łóżeczka, włączam karuzelkę, daję smoka i misia do łapki i śpi :) Czasem chwilę pokrzyczy, ale i tak zaraz usypia. Mamy 2 drzemki w ciągu dnia. Trwają od 1 godz do 2.
 
My na szczęście, odkąd mąż nauczył Olafa samego zasypiać, nie mamy problemów z usypianiem. Odkładam do łóżeczka, włączam karuzelkę, daję smoka i misia do łapki i śpi :) Czasem chwilę pokrzyczy, ale i tak zaraz usypia. Mamy 2 drzemki w ciągu dnia. Trwają od 1 godz do 2.

Dziubasek szybko pisz jak mężowi się udalo nauczyć synusia takiego zasypiania.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry