TAMTADAAAM!!!!!!!!!!! OLI przespał całą noc bez jedzenia!!!!!!!!!!!!
Zjadł po 19, usnął 20.05 bo mial tylko jedna drzemkę do 13.30 wiec byl padnięty. Obudzil sie o 23 i sama sie polozylam z nim do lozka (w sumie nie upominal sie o butlę ale mu ją dalam bo nie chcialam zeby mnie za godzinkę zbudzil) i spalismy calą noc, bardzo spokojnie itd. Obudzilam sie po 5 bo moj tatko szedl do pracy i mnie zbudzil swoim chodzeniem po domu, patrze Oli spi, z wrazenia usnąc nie moglam ponownie ;D Zaczal sie kręcic po 6 ale tak ze znowu zasnął i nie upominal sie o butlę ale mąz z butlą przyszedł bo balismy sie ze z glodu zacznie nam plakac, takiej przerwy w zyciu nie mial bez jedzenia. Pospalismy do 9 ;D
To byl tylko taki pewnie incydent ale taaak sie cieszę!!!!! Nie bede go oduczac nocnego karmienia bo jak widac na wszystko przyjdzie pora i sam sobie je odstawi, kiedy to zabki nie beda go meczyc w nocy i nie bedzie sie budził ;D