reklama

Jak usypiać maluszka... ?

reklama
moje dziecko raczej nie ma problemow z nocnym zasypianiem,no chyba ze ja gazy mecza to wierci sie strasznie i wtedy biore ja na rece jak do odbicia i po chwili juz spi:tak:. a w dzien jak jest bardzo marudna to wystarczy puscic jej troche glosniej muzyke i odplywa:-D

od kilku dni zauwazylam ze glosna muzyka dziala uspakajajaco na mojego synka... przynajmniej w aucie... :-D jak tylko wsadzam go do fotelika krzyk... wlaczam muzyczke i cisza... :-) i odplywa od razu....

a od kilku dni zasypia sam bez zadnego problemu :tak::tak: takze wiem ze tamto to chyba byl jakis skok rozwojowy czy sama juz nie wiem hehe... najwazniejsze ze problem mamy z glowy :tak::-)
 
z muzyka to u mnie ciezko.....jak naprawiali pompe w samochodzie to zresetowalo sie....wpisalam kod z ksiazki i nic....drugi raz nic.....a za kazdym razem jak probuje czas do nastepnej proby podwaja sie.....wiec narazie radia brak....





 
od kilku dni zauwazylam ze glosna muzyka dziala uspakajajaco na mojego synka... przynajmniej w aucie... :-D jak tylko wsadzam go do fotelika krzyk... wlaczam muzyczke i cisza... :-) i odplywa od razu....

a od kilku dni zasypia sam bez zadnego problemu :tak::tak: takze wiem ze tamto to chyba byl jakis skok rozwojowy czy sama juz nie wiem hehe... najwazniejsze ze problem mamy z glowy :tak::-)
tez zauwazylam wlasnie ze jak jade samochodem... a lubie glosno muzyki sluchac i jak podglasniam to maly zasypia szybciutko :)
 
Moja 3 miesięczna Dusia od jakiegoś czasu ma trudne wieczory. Od mniej więcej 17 zaczyna się marudzenie, popłakiwanie i wielkie nie na wszystko poza noszeniem na rękach. Pierwszy tydzień mówiłam sobie, że to taki skok rozwojowy może i potrzebuje więcej uwagi... Ale to już drugi mija i wciąż jest to samo. Nie pomaga herbatka z melisą, zawijania nie lubi, a ja nie jestem w stanie nosić jej aż do kąpieli, czyli 3,5 godziny... Macie jakiś inny sposób?
 
Moja maluda prawie zawsze po 18 jest bardziej marudna. Uspokaja się i wycisza do spanka dopiero przy kapieli. Ja staram się ją wtedy częsciej karmić (co 1,5h a nie co 2,5h), zmieniam jej otoczenie jak tylko się znudzi no i oczywiście tata może się wtedy wykazać.
Pomaga też leżenie na kolanach, tak żeby widziała twarz osoby na której leży, tzn jej głowa na kolanach, a nózki na brzuchu.
 
Moja 3 miesięczna Dusia od jakiegoś czasu ma trudne wieczory. Od mniej więcej 17 zaczyna się marudzenie, popłakiwanie i wielkie nie na wszystko poza noszeniem na rękach. Pierwszy tydzień mówiłam sobie, że to taki skok rozwojowy może i potrzebuje więcej uwagi... Ale to już drugi mija i wciąż jest to samo. Nie pomaga herbatka z melisą, zawijania nie lubi, a ja nie jestem w stanie nosić jej aż do kąpieli, czyli 3,5 godziny... Macie jakiś inny sposób?

a nie ma kolek? suszarka, kropelki, masaz brzuszka, cieply oklad brzuszka, kolysanki prenatalne, kapiel (nawet kilka razy) etc:sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry