• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jaka bryka dla naszego smyka ^^

Mysiolek ja też rozważam wózek Jedo - dokładnie model Bartatina Alu Plus - dwie moje znajome go mają i polecają. "Obmacanie" go w sklepie też mnie do niego zachęciło. Oglądałam też Jedo Fyn - ten ze skrętnymi przednimi kółkami - ale jest po złożeniu dłuższy niż Bartatina i z tego powodu trochę trudno mi go zapakować do bagażnika.
 
reklama
Domi - mój mąż to gadżeciarz ;-) jak ma sobie coś kupić to siedzi godzinami w necie i szuka opinii, porównuje ceny itd. ;-) lubi to po prostu :tak: czasem ogląda nawet Panią gadżet i inne takie programy:-D
a z kolei ja nie mam do tego cierpliwości. pewnie weszłabym do pierwszego lepszego sklepu i wybrałabym po prostu ładny wózeczek :-D:-D
 
Ja miałam wózek coneco toledo 2w1 wzorowany na xlanderze, jak dla mnie rewelacja . Zwrotny, lekko się prowadził, na spacerach chodziłam z Maksem godzinami i nigdy nie męczyło mnie prowadzenie wózka, koła pompowane, jednak ja nie musiałam wózka wnosić bo mamy na samym dole wózkownie. Niektóre dziewczyny pisały, że 4 mies dziecko za wcześnie przekładać do spacerówki, ale może zacznijmy od tego jakiej spacerówki, bo spacerówki mogą się od siebie różnić. Ja musiałam Maksa przełożyć w listopadzie, a urodził się w lipcu. On jednak bardzo szybko rósł.
Jednak spacerówka w wózku Maksa rozkładała się na płasko, wyposażona była w śpiwór i jeszcze ochraniacz na nogi, czyli praktycznie jak w gondoli, Maks jeździł nim do 2 r życia. Teraz tym wózkiem jeździ dziecko koleżanki. Kolejne dziecko raczej też będę wozić w tym wózku, a jeśli nie to zdecyduję się na xlandera. Przystępna cena za dobrą jakość no i ma fajny desing.
 
Kamu - mam ten sam wózek ;) W wersji z gondolą tez mi odpowiadał, natomiast spacerówki nie lubiłam. Ale ja w ogóle nie lubię tych dużych spacerówek, wolę parasolki ;)
 
reklama
Kamu - mam ten sam wózek ;) W wersji z gondolą tez mi odpowiadał, natomiast spacerówki nie lubiłam. Ale ja w ogóle nie lubię tych dużych spacerówek, wolę parasolki ;)
U nas są tak nierówne chodniki,że jak zmieniłam na zwykłą parasolkę to spacery dla mnie były koszmarem, strasznie ciężko mi się prowadziło. Mnie odpowiadają koła pompowane, bo my nie daleko mamy działkę i w okresie letnim chodziłam tam prawie co dziennie, ale żeby się tam dostać, to trzeba było przez wertepy jechać.Więc tylko taki masywny wózek się tam sprawdzał
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry