reklama

Kącik małego smakosza

witam witam. wyrzucili mnie tu z moim problemem z wątku głównego;-) a więc czy wasze dzieci dużo piją? herbatki, soczku czy zwykłej wody? bo moja córka nie chce nic pić. bierze 2 łyki albo wcale i wypluwa. próbowałam już butelką, łyżeczką, niekapkiem wszystkim i nie mogę jej namówić na picie. jak to jest u was?
 
reklama
mamaagusi - u nas też jest problem z dopajaniem, cięzko coś w małego wdusić. Ja daję herbatkę z Hippa(to ułatwiającą trawienie) , ale taką mocno rozcieńczoną, tak żeby tylko smak było lekko czuć. Ostatnio mały zaczął trochę wypijać jak zaczął jeść obiadek (dynia +ziemniak), ten obiadek jest dość gęsty więc co chwila przerywam i daję butlę z herbatką i tak na kilka razy w ciągu posiłku wypija łącznie jakieś 100ml. No ale to wszystko co się w niego da wdusić. Tylko do obiadku cokolwiek wypija, poza tym nie ruszy picia.
 
mój na początku pił wszystko co mu się podawało w butli, zrezygnowałam z herbatek, bo bałam się, że coś z nich go uczula i podawałam tylko wodę, ale po ostatnio tej wody nie bardzo chce pić, a poza tym często się po niej krztusi, więc nie wciskam mu, wydaje mi się, że jak dziecko nie chce pić to może mu nie trzeba po prostu
 
Oj z tym piciem to ja też mam mękę. O dziwo małemu przypasował soczek jabłkowy bardzo i chętniej go pije niż słodkie herbatki. Widać w kwaśnym gustuje ;-)
Ale chętniej w naszym przypadku oznacza, że dziś wypił łącznie w ciągu dnia 100 ml i to jest u nas mega sukces ! Generalnie to chlipnie 30, uleje 10 i tak to wygląda.
Moja pediatra stwierdziła, że nie mam się czym martwić. Jak się zrobi cieplej to i pić zacznie :-)
 
Mój też niewiele pije. Raz mu się zdarzyło, że przez cały dzień wypił 150ml. Zwykle pochłania max. 50ml, najczęściej podczas porannej gęstej kaszki. Zauważyłam, że najbardziej pasuje mu woda. Sok jabłkowy, nawet rozcieńczony, dla mnie był za słodki a co dopiero dla niego. Nie przejmuję się jego piciem, ponieważ moja córka też od zawsze mało piła i tak jej zostało. Poza tym staram się nie dawać zbyt często soczków czy herbatek. Wolę, aby moje dziecko piło głównie wodę. Przynajmniej później nie będę się martwiła o zęby.
 
mamaagusi moja pije buteleczke 120 ml dziennie czasami nawet dwie,podaje jej herbatki z hippa,rumianek i uspokajajaca.Mialam z kopru wloskiego ale pediatra kazala ja odstawic bo mala strasznie po niej pierdziala i plakala.
Dopiero zaczelam wprowadzac jej soczki wiec zobaczymy za jakis czas jak z nimi bedzie....
 
Dziewczyny, czy u Was też jest problem z marchewką? To znaczy chodzi mi o skład słoiczków, warzywek itp. - nienawidzę dawać dziecku czegokolwiek z marchewką, bo zawsze wtedy przez 2 doby nie ma kupy!!!
Marchewka ma u mnie przesrane.
 
Efa - u mnie też po marchewce mały był zatkany na amen, a dawałam mu tylko jabłko+marchewka gdzie tej marchewki było tylko 30% a reszta to jabłko. Teraz daję mu dynia+ziemniak z Hippa. Z tego co patrzyłam bez marchewki są jeszcze brokuły z Gerbera i chyba ziemniak ze szpinakiem z Bobovity, ale nie testowałam ich jeszcze. Zupki wszystkie zawierają marchew. Jeśli chcesz wprowadzać po jednym nowym składniku to proponuje właśnie najpierw jabłko, potem jabłko+dynia (z Bobovity taki jest)) i dynia+ ziemniak, a potem można ten ziemniak+szpinak. Ja tak właśnie robię. Marchewkę zostawiam na razie na później.
 
Ostatnia edycja:
u nas też marchewka się nie przyjęła mimo, iż podobnie jak u nice-girl był to tylko słoiczek jabłko+marchewka. Małą zatkało na 2 dni i jeszcze brzuszek ją bolał :( także to warzywo sobie podarujemy na dłuższy czas niestety. Szkoda tylko, że większość dań jest z marchewką :/ brr...
Z tego co wiem to jeszcze śliwki mogą powodować bóle brzuszka itp. ale u Alicji one akurat spisują się na medal i pochłaniane są tempem expresowym :laugh2:
 
reklama
No właśnie ja tę marchewkę sprawdzałam 2 razy i to zawsze zmieszaną z czymś innym (słoiczki gerbera - raz z jabłkiem, raz w zupce jarzynowej). I po niczym - ani po gruszkach, ani jabłkach, ani innych owockach, które podałam - nie było problemów, a po marchewce zaparcie. No kurczę, denerwuje mnie to. Na razie rezygnuję z marchewki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry