nice-girl
Fanka BB :)
Mała-mi - ale z Ciebie szczęściara, że nie macie problemów z zaparciami. U nas to jest masakra. Nawet na samym mleku on miał problemy, ale po czasie (i po stosowaniu przez jakiś czas Duphalacu) jakoś się unormowało i dawał rade. A teraz znów masakra. Jedziemy na probiotyku i Duphalacu. Bo bez tego to ja bym mu nic nie mogła wprowadzic,a po tym jakoś robi kupki,ale też bez szaleństw. Mam nadzieję, że z czasem się jelita rozkręcą,tak jak było to przy mm. Niedlugo mamy szczepienie to pogadam z lekarką, może jakiś lek mi przepisze na rozkręcenie tych jelit, bo on na serio ma z tym duży problem. Dziś kupiłam Bio Gaie - może to pomoże. Nie wiem co to będzie jak jakąś kaszkę będę chciała dać jak po owocach i warzywach kupki jak kamień - wtedy to chyba mu będą operacyjnie z jelit zawartość wyciągać
U mnie na obiadek mały zjada pół słoiczka (dynia z ziemniakiem) +trochę picia (woda lub herbatka). No i potem za około pół godziny daję mu jeszcze 90ml mleka no i następny posiłek je normalnie tak jakby samo mleko wypił. Te 90ml to nie zawsze wypija w całości - czasem 90, czasem 50-60. Ale jakby nie dostał mleczka to długo na tym nie wytrzyma. Może jakby cały słoiczek zjadł to wtedy dłużej,ale ja nie chce mu za dużo dawać jeszcze. No i na II śniadanko dostaje jabłko i potem po 0,5h tez mleczka trochę.
Natolin, Happybeti - nie martwcie się - my też w zasadzie do tyłu jesteśmy. Dietę już ponad 3 tyg. rozszerzam, a mały na razie je tylko jabłko i dynia+ziemniak i do tego zastanawiam się czy go to jabłko przypadkiem nie uczula... Na razie odstawiłam i zobaczymy.
U mnie na obiadek mały zjada pół słoiczka (dynia z ziemniakiem) +trochę picia (woda lub herbatka). No i potem za około pół godziny daję mu jeszcze 90ml mleka no i następny posiłek je normalnie tak jakby samo mleko wypił. Te 90ml to nie zawsze wypija w całości - czasem 90, czasem 50-60. Ale jakby nie dostał mleczka to długo na tym nie wytrzyma. Może jakby cały słoiczek zjadł to wtedy dłużej,ale ja nie chce mu za dużo dawać jeszcze. No i na II śniadanko dostaje jabłko i potem po 0,5h tez mleczka trochę.
Natolin, Happybeti - nie martwcie się - my też w zasadzie do tyłu jesteśmy. Dietę już ponad 3 tyg. rozszerzam, a mały na razie je tylko jabłko i dynia+ziemniak i do tego zastanawiam się czy go to jabłko przypadkiem nie uczula... Na razie odstawiłam i zobaczymy.
. mamy jeszcze jedną ale ta jest moja ulubiona. No i wieczorkiem w tej żółtej butli podawałam małej mleko. Mąż zerka, zerka aż w końcu nieco nieśmiało pyta: kochanie ja nie chce sie wtrącać ale czy to mleko Ci sie czasem nie zepsuło? 
