reklama

kącik/pokój dla Maluszka :)

U nas kwestia chrzestnych jest też problematyczna - tzn ja mam brata a T ma siostrę i wszystko byłoby ok gdyby nie fakt iż różnica wieku pomiędzy nami a naszym rodzeństwem to 11 lat... o ile siostra T ma lat 17 i tu nie ma problemu o tyle mój brat w sierpniu skończy dopiero 14 lat (młodzik :) ) i dopiero w przyszłym roku będzie miał bierzmowanie... co prawda ksiądz z parafii rodziców mówi że to nie byłby problem tzn no jest to indywidualna sprawa księdza czy dopuści takiego małolata ale że on by problemów nie robił zwłaszcza że brat jest ministrantem od chyba już 5lat, ale znając proboszcza mojej parafii (stary dziadek ze starodawnymi poglądami na życie) to może być różnie... zawsze w sumie możemy ochrzcić Małą w parafii moich rodziców ale nasza jest rzut beretem od domu, tu byliśmy chrzczeni ja i T, mieliśmy komunię, bierzmowanie, ślub, jednym słowem tu są wszystkie dokumenty i chyba wygodniej byłoby aby i Małą też tu miała swoją kartotekę.... sama już nie wiem... no ale to temat na inny wątek :)

W kwestii kącika Małej (bo na początku będzie spala w naszej sypialni) - dzisiaj przyszła zamówiona parę dni temu karuzela na łóżeczko - Fisher Price, Misie, z pilotem - i jest prześliczna, delikatne kolorki niepowodujące oczopląsu, łągodne melodyjki i dźwięki natury i delikatna lampeczka z projektorem motylków na sufit... no cudna :) kupiliśmy używkę, ale stan idealny, dodatkowo jest przerobiona z wersji na baterie na wersję z zasilaczem podpinanym do prądu, bo ponoć te karuzele pożerają baterie w tempie ekspresowym i to nie paluszki a takie grube o wiele droższe, więc tym bardziej się cieszę :) a T stwierdził że sam będzie usypiał przy tych melodyjkach takie przyjemne :):):)
a karuzela jest taka:
4529_max.jpg
 
reklama
Madzioolka ja właśnie też poluję od kilku dni na używane karuzele na allegro:) Twoje misie śliczne! Mi się ogromnie podobają drewniane ale one jakieś takie drogie są...
 
widzę, że temat zmienił tor jazdy ;-) ale akurat dla mie idealny...

Też mamy problem z Chrzestnymi.

Tzn ja mam siostre i brata, mój Tomek nie ma rodzeństwa a z nikim z Rodziny nie utrzymujemy jakichś super relacji.

Rzuciłam propozycje, że może moje rodzeństwo było by Chrzestnymi Naszego 1 Dziecka...
Ale poczułam, że poczuł się w jakiś sposób urażony...

Nie chce brać na siłę nikogo z jego rodziny.

Wczoraj powiedział, że chciałby, żeby Chrzestnym był Jego kolega (którego ja nie znoszę), co oznaczałoby że Ja MUSZĘ wziąć Siostrę... A szczerze powiedziawszy wolałabym Brata (jest starszy, zarabia)

Nie wiem co mam zrobić?
Nie chcę też mu narzucać...

Ale dla mnie Rodzice Chrzestni, to ktoś ważny w życiu dziecka... I musimy go lubić, darzyć szacunkiem... Mieć z Nim jakiś kontakt... ehhh...
 
Agatka decyzja o chrzestnych powinna być podjęta wspólnie więc jeśli ewidentnie nie lubisz tego kumpla to uważam, że nie powinnaś się zgadzać. Tylko musisz to spokojnie wytłumaczyć mężowi, żeby się nie obraził. Jeśli chodzi o płeć to może powinnaś dopasować się jednak do męża, skoro on ma problem z wyborem a ty jednak jakiś wybór masz. Twój brat może być chrzestnym drugiego dziecka:)
 
W kwestii kącika Małej (bo na początku będzie spala w naszej sypialni) - dzisiaj przyszła zamówiona parę dni temu karuzela na łóżeczko - Fisher Price, Misie, z pilotem - i jest prześliczna, delikatne kolorki niepowodujące oczopląsu, łągodne melodyjki i dźwięki natury i delikatna lampeczka z projektorem motylków na sufit... no cudna :) kupiliśmy używkę, ale stan idealny, dodatkowo jest przerobiona z wersji na baterie na wersję z zasilaczem podpinanym do prądu, bo ponoć te karuzele pożerają baterie w tempie ekspresowym i to nie paluszki a takie grube o wiele droższe, więc tym bardziej się cieszę :) a T stwierdził że sam będzie usypiał przy tych melodyjkach takie przyjemne :):):)
QUOTE]

Karuzela jest super. My mamy taką jeszcze po starszej córce. Zazdroszczę zasilacza bo baterie 4 lata temu kosztowały nas 90 zł!:szok:!!
 
Karuzele - ja dostałam jedną a druga będzie przy kołysce, myślę, że wystarczy. Wygląda na to, że niestety jest bateryjna :-(
Chrześni - chyba już gdzieś pisałam o tym - miałam wybranych dwóch facetów - z uwagi na postawę Tatusia - ale mając na uwadze ich postawę od momentu, kiedy jestem w ciąży ( zainteresowanie zerowe oraz zainteresowanie baaardzo okazjonalne ) tym panom zdecydowanie dziękuję choć jednemu - temu od zerowego - kiedyś powiedziałam, że skoro ja byłam jego świadkiem na bierzmowaniu ( i ma z tej okazji "na trzecie" moje imię w męskiej formie ) to czas na rewanż. W związku z tym na chwilę obecną nie mam żadnego pomysłu, a temat chrzcin chciałabym we wrześniu opędzić. Wokół same osoby, które się dokumentnie nie nadają jak mój Brat, tudzież tych które zdecydowanie nie chcę - jak wyżej wymienieni.
Madzioolka - cieszę się, że Cię zmobilizowałam z organizerem, choć na brak zajęć nie narzekasz.
 
Leżaczek bujaczek fajna sprawa,ja już go mam .Z Alekasndrem korzystałam z niego prawie od pierwszych dni życia do jakiegoś pół roku.
Nie wiem kiedy Wy planuje cie chrzest ale mój już pewnie byby za wielki do leżaczka,więc nie mogłam czekać.

dziewczyny czy piszac o lezaczku-bujaczku macie na mysli cos takiego. Dostalam cynk, ze to fajna sprawa, ale kompletnie nie wiem ktory wybrac. Czy na baterie czy na baterie i prad i ktory model FP tyle ich jest...Moze moze ktoras polecic konkretny typ??
Product - BuyCheapr.com
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry