reklama

Karmienie naszych bąbelków

Waga elektroniczna. Najpierw ja waże się z nią, potem ja sama. A może ostatnio coś źle odjęłam :confused:. Ale to i tak byłoby niedobrze, bo oznaczałoby, że nie przybrała wcale. Kurczę, na piątek - 30-go mamy zaplanowane szczepienie. Mam nadzieję, że Karolce przejdzie katar do piątku i będziemy mogły iść i dowiedzieć się, co może być nie tak.
 
reklama
Monika
to trzymam kciuki.

Na pewno wszystko ok. Takie ważenie na wadze dla dorosłych to spokojnie można potraktować luzacko. Myślałam że to waga dla noworodków. Wtedy to mogłaby być schiza.

Ja sie kiedys dowiadywalam ile minimum Zosia powinna przybrac tygodniowo bez moich siwych wlosow to babka mi powiedziala: ma nie stac z waga i nie spadac - i tyle wystarczy.
I do tej pory sie tego trzymam.
 
Dzięki za wasze schematy :tak:

Dorotka, chyba sobie ściągnę od ciebie schemat karmienia, bo masz regularnie zaplanowane mleczko, a o tym nie pomyślałam. ;-)

Dziewczyny, które dajecie kaszkę na wieczór, jak to robicie po kąpieli czy przed?
 
Blanes ja daję po kąpieli... Tak mi się wydaje lepiej...Synek szaleje w wodzie i nie martwię się, ze za mocni brzuszek napina... A po kąpieli kaszka i od razu do łóżeczka.
 
Monika, Madzia zniosła to nadspodziewanie dobrze. Wygląda na to, że spokojnie obywa się bez mamusi, bo jak wracam i prawie rzucam się na Nią, to przyjmuje to z królewskim uśmiechem i łaskawie, ale bez szaleństwa. Bywa i tak, że jest akurat u Babci na kolankach i jak chcę ją wziąć to śmieje mi się w noc i wtula Babci pod pachę. :-(
 
A dziewczynki podajecie przy zupce czy innym jedzonku cos do picia? Bo ja sie zastanawiam czy Zosia nie bedzie spragniona jak mnie nie bedzie a dostanie zupke.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry