kachasek
matka-wariatka :)
- Dołączył(a)
- 19 Styczeń 2007
- Postów
- 4 379
wytrwała jesteś, chociaż ja się zastanawiam właśnie nad odstawieniem na jakieś dwa dni i ściąganiem, bo mi się to w życiu chyba nie zagoiRaczej wybiorę się do poradni laktacyjnej. Kapturki i odciąganie to ostateczność na którą zdecyduję się tylko za wskazaniem lekarza. Kapturki i smoczek niestety najczęściej prowadzą do zakończenia laktacji. :-(
Ale najpierw wypróbuję sposób Izki na wkładanie cyca. Choć powiem Wam że Zosia mi już nie uszkadza tych piersi. I nawet tak nie boli jak karmię. Ale niestety nie chce się to zagoić jak już się rozwaliło :--
-
-(

i i tak może nie lecieć, ale w końcu poleci. wcześniej rób ciepłe okłady na piersi i przede wszystkim zero stresu przy odciąganiu (ale to się tylko łatwo mówi). szczerze mówiąc to jestem chora, jak mam karmić z lewej piersi (tej pękniętej) szczególnie jak gdzieś wychodzę. chociaż stierdziłam, że mam wszystko w d... jak mały jest głodny i jak muszę to go karmię, a innym jak się nie podoba to niech się nie patrzą. co do ubrań, to chba najgorszy problem przy wyjściach. nie mam bluzek rozpinanych
a w te co mam się nie mieszczę


dzisiaj zamówiłam mini-electric z medeli, zobaczymy, czy faktycznie jest super:-) mam nadzieję, że tak