kachasek
matka-wariatka :)
jutro próbuję bez butli
a nóż widelec, co ma być to będzie. dzisiaj już ze spokojem podałam Michałkowi butlę. chociaż w dzień było o wiele lepiej (spał po 2 godz po karmieniu) to i tak dałam. po wczorajszym dokarmieniu i tak spał tylko 4 godz, czyli tak jak po piersi, dzisiaj też rozrabiał (fakt, nie do 1szej tylko 23:15) NANa nie wyrzucam. jakos go mąż będzie musiał nakarmić jak mnie nie będzie, a o ściąganiu takich ilości mogę póki co zapomnieć (póki co, bo mam nadzieję, że się poprawi)
a nóż widelec, co ma być to będzie. dzisiaj już ze spokojem podałam Michałkowi butlę. chociaż w dzień było o wiele lepiej (spał po 2 godz po karmieniu) to i tak dałam. po wczorajszym dokarmieniu i tak spał tylko 4 godz, czyli tak jak po piersi, dzisiaj też rozrabiał (fakt, nie do 1szej tylko 23:15) NANa nie wyrzucam. jakos go mąż będzie musiał nakarmić jak mnie nie będzie, a o ściąganiu takich ilości mogę póki co zapomnieć (póki co, bo mam nadzieję, że się poprawi)
Wypróbujemy na lewym sutku, bo niestety prawy nadal z ranką.