reklama

Karmienie naszych bąbelków

reklama
U mnie też jest cyc / butlę, choć niestety powoli z przewagą tej drugiej. Ale cyco dalej jest ssane mimo to. Siwucha, spróbuj dawać Wiktorkowi butelkę nie tuląc go do siebie na rączkach, (bo wtedy automatycznie będzie się odwracał do cyca i odrzucał butlę), tylko jak będzie sobie leżał w łóżeczku. U mnie to działa. Czasem Magda jak ją trzymam na rękach to się pręży i wygina przy butelce, ciągnie jakby chciała smoka wyrwać i krzyczy. A jak leży sobie w łóżeczku czy u nas na łóżku, a ja obok jej podaję, to wcina całą flachę aż uszy się trzęsą.
 
A mi brakuje pokarmu i Zosia jest niedożywiona :-(

Chyba będę musiała ją dokarmiać mlekiem modyfikowanym. :sick:

Które jest najlepsze????
 
Efilo przystawiaj małą jak najczęściej to pobudzisz laktację, mi pomaga. Do tego piję herbatkę dla kobiet karmiących. Już dwa razy miałam kryzys i daliśmy radę :tak:
 
Efilo, próbuj jeszcze, tak jak mówi Jolka.
A co do mleka, to nie ma "najlepszego". Jak już podejmiesz decyzję o dokarmianiu, to będziesz musiała sama wypróbować, i obserwować Zosię. Przy Weronice dopiero trzecie mleko okazało się najlepsze, bo po Nanie wymiotowała a po Bebiko miała zatwardzenia. Wtedy zaakceptowała Milupę ale już jej u nas nie ma. Teraz Madzia jest na Bebiku, bo po Nanie ulewała tak jak i Weronika. A Bebiko jest ok, tylko ma jedną wadę - strasznie się pieni jak dziecko ssie i bąbelki powietrza idą w butelkę. No i tej pianki nie da się wypić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry