Dzagud
mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)
Nie, no to ja też rano zabieram Madzię do wyrka jak Mąż już wstanie do pracy. Tylko że my to już nie pośpimy, bo Magda jak już się obudzi o tej 6tej czy 7mej to już jej się spać nie chce. Poza tym ja i tak muszę wstać po 7mej zaprowadzić Weronikę do przedszkola.



podejrzewam ząbki (dzisiaj pogryzł mi palca - na dodatek nie chciał puścić i pierwszy raz maltretował zawzięcie gryzaka jak mu dałam, wcześniej od razu wypluwał) ale nic nie widać, dziąsełka bez zmian...
Na rękach z buzią przykrytą pieluszką zasnął w 10 minut...
nie próbowałam, bo już był zmęczony, więc szybciutko kąpiel i cycek