• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naszych bąbelków

siwucha, może noś wkładki przez jakiś czas (polecam johnson vel penaten)? One uchronią sutki. Pamiętam że jak miałam popękane brodawki to były wybawieniem.
 
reklama
mam problem - muszę rozmrozić zamrażarkę, a mam zamrożone mleczko i nie mogę pozwolić sobie na wywalenie go, bo ściąganie idzie opornie i tylko jedną porcję dziennie daję radę ściągnąć, macie jakiś pomysł? w zamrażalniku lodówki jest cieplej i obawiam się, że nawet jak uda nam się szybko przetransportować woreczki do teściów to później nie będzie już można z powrotem wpakować do zamrażarki:-( co mam robić??
 
no chyba spytam sąsiadki czy ma zamrażarkę osobno (co prawda nie żyjemy jakoś super, bo mieszkamy tu 1,5 roku, a "przyjaźni" z sąsiadami nie zacieśniam, ale spytam, bo innego wyjścia nie widzę:no:)
 
Ja już lada moment wracam do pracy....więc muszę zacząć wprowadzać Zuzi więcej pokarmów stałych (zupek itp) i popróbować mleka modyfikowanego, bo aż tyle nie odciągnę.

Dziś Zuzia dostanie NAN HA.
Zobaczymy jak to przyjmie:eek:
 
Kachasku troche sie przejęłam, ja też ściagam mleko mam już chyba 10 porcji ale w zamrażalniku w lodówce -tam rzeczywiście jest cieplej i teraz nie wiem czy w nim mleczko może leżeć aż 3 miesiace???? byłam święcie przekonana, że tak a teraz to zgłupiałam:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry