Jestem ciekawa ile jest jeszcze maluszków cycolacych ??
Jaś cycoli,... i teraz zaczynam myśleć, czy nie zakończyć jednak, normalnie uzależnił się od cyca, już nawet nie chce spać drugi raz - tak około 14-15 czeka na mnie
i woła - Inia, mama,Alinja, boi się zasnąć, żeby nie przeoczyć mojego przyjścia, jeśli nie śpi, wieczorem jest tak padnięty,że koszmar...nawet kolacji nie chce jeść ani myć ...
Przylepiony do mnie, jak jest jakaś sytuacja stresująca biegnie do mnie i łapie za cyca, lub podciąga bluzkę nawet na dworzu...gdzieś czytałam, że takie długie karmienie szczególnie chłopców, może zle wpłynąc na ich psychikę ( mami synek ???

mało samodzielny ?) no im później zostanie odstawiony tym trudniej będzie to zakończyć...
Ja mogłabym jeszcze karmić, tym bardziej, że Jaś nie choruje, no i mało -jadek jest, a jednak grubasek ( czyli cyc działa) no ale coraz gorsze cyrki są...