Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ja mam podobnie ale mój M to jak mały nawet kwęknie to on mówi że na pewno coś mu jest i bierze go na ręce tuli i czule przemawia a Nikuś wtedy ma taką radochę że śmieje sie od ucha do ucha i tak gurzy że przekrzykuje wszystkich i M cieszy się że ma racje a i jeszcze mi mówi że jak go nie będę brała na ręcejak tylko zakwili to się nabawi CHOROBY SIEROCEJJa sama jestem nieco znieczulona na płacz Fiony, tzn jesli jest zmęczona to jej nie biorę, bo wiem, że 5 minut popłacze, a potem zaśnie, jak płacze bo chce na rączki, a ja mam coś akurat do roboty to też jej nie biorę, tylko staram się zagadywać, tylko jak płacze bo jest głodna to cycusia dostaje od razu, no i jak już jest taka rozżalona, że robi podkówkę to wtedy też przytulam..




jak mi się tak zrobiło to nie robiłam okładów tylko starałam się jak najczęściej dawać z tej bolącej piersi i położyłam pieluchę żeby pierś miała jak najcieplej ale jak będzie ci się to utrzymywać ze 2 dni to musisz iść do gina i da ci antybiotyk bo może wdać zię zapalenieWitajcie, szukam rady.
Karmię córcię tylko piersią i nie mogę narzekać na brak pokarmu. Dzisiaj Zuzulka, ot tak nie chciała jeść z lewej tylko ponownie z prawej, przez co lewa tak nabrzmiała, że musiałam odciągnąć. Podczas spaceru zauważyłam że pomimo odciągnięcia, pierś jest obolała, nabrzmiała i że mam "bulwę". Podejrzewam że zatkał mi się kanalik lub gruczoł mlekowy, Masaż podczas ciepłej kąpieli nie pomógł. Oczywiście córa już jadła z lewej po południu, ale bolesna "bulwa " wciąż jest.
Może znacie jakieś bezpieczne okłady na piersi (oprócz kapusty)?
Z góry dziękuję.
Mój mąż sam z siebie, raczej nie zajmie się niuńką. A jak idę się kąpać albo sprzątać a ona zacznie płakać to czasem bierze ją na kolana i siada z nią przed kompem. On ma "spokój" że niunia jest grzeczna a mnie trafia szlag!![]()
ale ostatnio cos sie zaczyna zmieniac - troszke sobie maz z dzieckiem pogada... albo pokaze mu jakies zabawki... mowie mu ze jak chcesz spedzac czas z Mackiem to nie siedzac przed kompem... jakos to dziala bo przeciez chce byc dobrym ojcem i chyba dorownac mi w opiece nad dzieckiem 