reklama

Karmienie naturalne, diety mam

Larkaa, Kamylka haha :-D to prawda, moja tesciowa srednio 3 razy dziennie próbowała mnie namówić, zebym dopajała i ciągle mi przytaczała przykłady znajomych młodych mam, które mimo karmienia piersią dopajały. :wściekła/y:

Antar sama widzisz, że Zosia sie najada. :tak: To najwazniejsze. Ja juz pisałam chyba 10 razy, ze moje tez flaczki i nawet jak nacisne to nic nie leci, dopiero jak Fionka pociągnie.

Mi Fionka dziś bardzo źle spała, chyba przez ten katarek, poszła spać przed 1 a obudziła się już o 3 na karmienie, potem o 5 i o 7.30. :baffled: Jestem zombie. :confused2:
 
reklama
U mnie też flaczki, ale Ala jak sie dopadnie to zawsze coś tam wyciągnie, a karmie ją średnio co 2 godziny a w nocy to raz czasem dwa razy na noc...

Nathalie a coś jej zapodajesz na katarek? Bo moja Alunia też ma katar i nie wiem co jej można podać wiec tylko odciągam fridą, ale ona ma tak jakby głębiej ten katar i tak furczy a tego nie mogę odciągnąć...
 
u mnie też flaczki :) A karmie co 2,3 h non stop czy to w dzien czy to w noc.
Dziewczyny zaczarujcie mi Maksia, zeby spał tak ładnie jak Wam. Ja od paru dni juz jestem tym wszystkim przemeczona i klade sie spac razem z nim o 21 :( A dla meza nie mam ani chwili :( Bo wraca pozno. :(
On juz wazy 7 kg, nie potrzebuje tyle jedzenia. Ale za cholere nie chce zrezygnowac z chociaz jednego karmienia.
 
Marantha na katarek to zakraplam solą fizjolog i odciągam fridą, bo się dusi aż, rozmoczone glutki łatwiej wychodzą. Możesz smarować pod noskiem maścią majerankową, ja jej nie mam, więc daję się sztachnąć olbas oil, wiem, ze od 3 miesiąca, ale nie mam nic innego. Tu podobno jest fajny spray do noska prorhinal czy coś takiego, ale jeszcze nie kupiłam.
 
Antar ja też przez cały dzień mam miękkie piersi ale jak Nikosia dostawiam to momentalnie robią się twarde i czuję że mleczko mi nachodzi aż cyce bolą a Niko lyka aż w drugim pokoju słychać:laugh2: tak jak ostatnio myśl pozytywnie a najlepiej to zajmnij się czymś co przeszkodzi ci w ciągłym myśleniu o mleczku a naprawdę będzie dobrze.
Moje maleństwo już coraz więcej śoi w nocy co 2-3 noc o godz dłużej zresztą on wogóle ładnie śpi i w dzień i w nocy a dzisiaj to cały dzień na dworze.
W pon poszłam do fryzjera Niko został z tatą mOwiłam mu że jak by maLy grymasił to ma mu dać picia i okazało się że mały nie chce z butelki pić bo ja zawsze mu podawałam smektę albo cherbatkę łyżeczką a mały wcale nie chce gumy tylko cyca
 
habcia z biegiem czasu powinno sie wszystko normowac a maly jesc coraz rzadziej - tak mysle :tak: ja o dziwo z kazdym dniem dla meza mam coraz wiecej czasu ;-) chociaz spie od 22 do 7 z jedna przerwa na karmienie... No ale mamy ten konfort ze on pracuje do 15 :tak: popoludnia sa nasze jak maly zapadnie w drzemke :-D

larkaa a moze nie wyjatek i mala bedzie sie juz budzic tylko raz ;-) przeciez predzej czy pozniej kazda z nas przespi z 6-7godzin a moze i wiecej jak nasze maluszki troszke podrosna :tak:

NanaKg no i u mnie na szczesciew w nocy nie ma problemow ;-) maciek zachowuje sie wtedy tak jakby mu przewod pokarmowy odlaczyli :laugh2: tj nie jest glodny i prawie wcale pieluszki nie moczy przez 6 godz :szok: kolki tez tylko w dzien... Zlote dziecko, nie ma co ;-) Ciesze sie puki moge
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry