Justa_82
Mamuśka x3
larkaa moja Amelia tak samo wieczorami niekiedy sie zachowuje jak twoja kalinka.
Myślę , że spowodowane to jest natłokiem wrażeń w ciągu całego dnia, zmęczeniem i tym , że nie może zasnąć. Gdy już uda mi się ją uśpić , budzi się po paru minutach głodna jak smok lub odpuszcza sobie to karmienie i budzi sie dopiero w nocy.
Zauważyłam też , że wieczorami mam mniej mleczka. Może stąd te nerwy?
A rano i w nocy wszystko jak ręką odjął.
Myślę , że spowodowane to jest natłokiem wrażeń w ciągu całego dnia, zmęczeniem i tym , że nie może zasnąć. Gdy już uda mi się ją uśpić , budzi się po paru minutach głodna jak smok lub odpuszcza sobie to karmienie i budzi sie dopiero w nocy.
Zauważyłam też , że wieczorami mam mniej mleczka. Może stąd te nerwy?
A rano i w nocy wszystko jak ręką odjął.


puste jak nic. Normalnie byłabym bliska rozpaczy ale jak mówicie że tam może byc mleko to walczę z Zosią aby pompowała i onao dziwo zjadła takiego flaka 30 minut temu i ładnie leży na leżaczku- może nie jest głodna.
Przecież tysiące kobiet karmi piersią i nie używa laktatorów do tego. Zgadzam się z -j- niestety, nam mozesz nie wierzyć, ale babkom z poradni laktacyjnej?
